top of page

Serwis informacyjny

ABORCJA NIEJEDNO MA IMIĘ

NIECODZIENNIK 124

A kiedy spór rozgorzał między nimi, wystąpił Piotr i tak przemówił do wszystkich: - Mężowie, bracia! Sami wiecie, że jakiś czas temu Bóg zlecił mi zadanie otwarcia nie‐Żydom drogi do poznania odwiecznej Dobrej Wiadomości o ratunku w Chrystusie, aby również i oni mogli mieć szansę złożenia swej ufności w PANU. I wtedy też Święty Bóg, który sam jest najlepszym znawcą ludzkich serc, wydał o nich świadectwo, przez udzielenie im swego Ducha, podobnie jak i nam. Nie uczynił żadnej różnicy między nami a nimi, gdyż to On oczyszcza te serca, które przychodzą do Niego z ufnością. Dlaczego zatem wystawiacie teraz Boga na próbę, rozważając kwestię, czy na kark uczniów PAŃSKICH należy nałożyć jarzmo, którego nie tylko my, ale i nasi ojcowie nie mieliśmy siły dźwigać? Przecież jest oczywiste, iż zbawienia można dostąpić jedynie przez skorzystanie z łaskawości Jezusa, naszego PANA, co ma zastosowanie zarówno do nas, jak i do nich! Po tych słowach wszyscy zebrani zamilkli i wysłuchali relacji Barnaby oraz Pawła, którzy opowiedzieli, jakich znaków i cudów dokonał Bóg, używając ich pośród pogan. Gdy skończyli, powstał Jakub i przemówił takimi słowami: - Mężowie, bracia! Wysłuchajcie proszę i mnie! Szymon wyjaśnił nam, jak Bóg patrzy na pogan i w jaki sposób czyni z nich swój Lud. Jest to zgodne z tym, co zostało zapisane u Proroków: „Pewnego dnia odbuduję dom Dawida. Podniosę go z ruiny i na nowo umocnię, aby mogły mnie odnaleźć również inne narody; wszyscy, którzy poznają moją naturę”. - Tak mówi PAN, który sam tego dokona. Sprawy te znane są od wieków, dlatego uważam, iż nie należy stawiać żadnych przeszkód tym spośród pogan, którzy zwracają się ku Bogu, lecz jedynie napisać do nich, by trzymali się z dala od plamienia samych siebie haniebnym czczeniem posągów i obrazów, które są niczym innym jak bożkami, a oddawanie im czci jest duchowym cudzołóstwem, oraz by unikali spożywania krwi i tego, co zostało uduszone. Takie bowiem postępowanie jest szczególnie obrzydliwe dla wszystkich Żydów, którzy od najdawniejszych pokoleń żyją w każdym mieście i co szabat gromadzą się na czytaniu Mojżesza. Chodzi bowiem o to, by uczniowie Chrystusa mający pogańskie pochodzenie swym postępowaniem nie odstraszali od Jezusa tych, którzy są pochodzenia żydowskiego.


DZIEJE 15, 7-21 (NDP) 

 

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest przekraczać granice? Nie tylko te fizyczne, ale przede wszystkim niewidzialne, dzielące nas ze względu na tradycję, kulturę czy szerokość geograficzną? Dzisiejsze rozważania skoncentrują się na wydarzeniu sprzed niemal dwóch tysięcy lat, – Soborze Jerozolimskim. To znaczące wydarzenie pokazuje, jak wczesny Kościół zmierzył się z wyzwaniem uniwersalnego przekazu Ewangelii, przekraczając bariery prawa i tradycji, aby umożliwić zbliżenie się do Boga każdemu człowiekowi. Przyglądając się scenie opisanej w Dziejach Apostolskich, jesteśmy świadkami burzliwej dyskusji o różnicach w interpretacji nauki Jezusa, które zagrażają jedności Kościoła. Spotykamy tam Żydów-chrześcijan i pogan-chrześcijan, zmagających się z pytaniem o konieczność obrzezania i przestrzegania żydowskich praktyk dla osiągnięcia zbawienia. Wnioski płynące z tej gorącej debaty zmusiły liderów Kościoła do głębokiej refleksji nad istotą wierności Ewangelii (...)


 

Comments


bottom of page