top of page

Serwis informacyjny

GDY INNI PATRZĄ NA CIEBIE Z GÓRY

NIECODZIENNIK ODC. 50. Twoja Biblia: https://tiny.pl/czczd



Gdy stamtąd odszedł, udał się wraz z uczniami do swego rodzinnego miasta – Nazaretu. Gdy nadszedł szabat, Jezus udał się do synagogi i nauczał. Wiele zgromadzonych tam osób pytało ze zdziwieniem: — Skąd u Niego tyle mądrości? Jakie jest źródło mocy, która przepływa przez Jego ręce? Inni jednak mówili: — Przecież to zwykły cieśla, syn Marii. Czyż Jakub, Jozes, Juda i Szymon nie są Jego kuzynami? Także Jego kuzynki mieszkają pośród nas. Takie gadanie sprawiało, iż w ludzkie serca wkradało się zwątpienie co do Jego osoby. Jezus zaś podsumował to w ten sposób: — Nigdzie prorok nie jest bardziej lekceważony niż w swej ojczyźnie, pośród swych rodaków i we własnym domu. I nie widząc możliwości, by znakami mocy mógł tam kogoś przekonać do głoszonego przesłania, uzdrowił jedynie kilku chorych, wkładając na nich ręce. Poruszony wielkim niedowiarstwem, z jakim się spotkał w Nazarecie, opuścił miasteczko i zaczął nauczać ludzi po okolicznych wsiach.

MAREK 6, 1-6 (NPD)


 


bottom of page