top of page

Serwis informacyjny

GDZIE PODZIEWA SIĘ MOJA TOŻSAMOŚĆ?

Szukajmy sposobów, aby służyć innym


Dzisiaj, w trzecią niedzielę Wielkanocną będziemy rozważali o  „chrześcijańskiej tożsamości”. Tak, Bóg dał nam tożsamość na swój obraz i podobieństwo i zaprosił nas do życia w Jego obecności. Dzisiejsze czytania z Pisma Świętego rzucają światło na różne aspekty naszej duchowej tożsamości i pokazują, jak można ją realizować w codziennym życiu. Psalm Dawida pokazuje nam, jak w obliczu trudności można odnaleźć spokój, zwracając się do Boga, który jest naszym ostatecznym oparciem i źródłem prawdziwej tożsamości. W Dziejach Apostolskich, Piotr, świadek mocy Jezusa, przypomina o naszym powołaniu do świadczenia o Chrystusie i Jego uzdrawiającej obecności w świecie. Pierwszy List Jana mówi nam o cudownym dziele Boga, który uczynił nas swoimi dziećmi a to… spory przywilej.  Ewangelia według św. Łukasza przynosi nam historię Zmartwychwstałego Chrystusa, który ukazuje się swoim uczniom.  Tak pieczętuje starotestamentowe proroctwa. Dzisiejsze teksty łączy wspólne przesłanie; - jak powinniśmy żyć, mając świadomość odnowionej tożsamości w Chrystusie.

 


Apostoł Jan w 1 Jana 3,1-7 otwiera przed nami perspektywę, która umożliwia pełniejsze zrozumienie naszego miejsca w Bożej rodzinie. To jest o tyle ważne, że wiedza o tym, kim jesteśmy, wpływa na to, jak żyjemy.

 

Posłuchajmy słów z Listu:

 

Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi:i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy zaś, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się podobnie jak On jest święty. Każdy, kto grzeszy, dopuszcza się bezprawia, ponieważ grzech jest bezprawiem. Wiecie, że On się objawił po to, aby zgładzić grzechy, w Nim zaś nie ma grzechu. Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy, żaden zaś z tych, którzy grzeszą, nie widział Go ani Go nie poznał. Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu; kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy, tak jak On jest sprawiedliwy.

 

 

Aby jeszcze głębiej zanurzyć w dzisiejszym przesłaniu, chciałbym podzielić się fragmentami Pisma Świętego, które rzucają światło na różne aspekty naszej tożsamości i pokazują, jak możemy pielęgnować naszą relację z Bogiem w codziennym życiu. Nasze rozważania będą opierać się na trzech terminach - kluczowych filarach: przynależności, oczekiwaniu i świętości. Przynależność do rodziny Bożej jest podstawowym elementem naszej tożsamości. W Liście do Galacjan 3:26, Paweł pisze: " Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie." To potwierdzenie, że nasza przynależność nie wynika z naszych działań czy zasług, ale z wiary w Chrystusa i Jego dzieło na krzyżu. Jako dzieci Boże, jesteśmy przyjęci nie tylko do królestwa niebieskiego, ale stajemy się członkami boskiej rodziny.

 

Nasza tożsamość jako dzieci Boże to stan ducha nie tylko nie dzisiaj, ale również kierunek ku przyszłości. Jak mówi Paweł w Liście do Kolosan 3:4 – "Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale." Życie w oczekiwaniu na to ostateczne spotkanie z Chrystusem powinno kształtować naszą codzienną postawę, zachęcając do działania, które odbija Jego świętość i miłość w dążeniu do świętości. Wreszcie, tożsamość dzieci Bożych ma bezpośredni wpływ na nasze moralne i duchowe wybory. W Liście do Hebrajczyków 12:10 czytamy, że "Tamci karcili nas według swej woli na czas znikomych dni. Ten zaś czyni to dla naszego dobra, aby nas uczynić uczestnikami swojej świętości." Jako Jego dzieci, jesteśmy wezwani do życia, które odzwierciedla świętość naszego Ojca. To wymaga od nas codziennego odrzucania grzechu i budowania codzienności zgodnie z Jego wolą.  Rozważając te prawdy, pozwólmy, aby Słowo Boże było dla nas lampą rozświetlającą naszą drogę i przewodnikiem, który kształtuje nasze serca i umysły. Jako dzieci Boże, mamy nie tylko przywileje.  Niesiemy też odpowiedzialność, by żyć w sposób, który przynosi chwałę naszemu Niebiańskiemu Ojcu.

 

Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi:i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego.

1 Jana 3:1 (BT)

 

To, że zostaliśmy przyjęci jako dzieci Boże, jest najwyższym wyrazem Bożej miłości i łaski. Bycie dzieckiem Bożym to nie tylko metaforyczny tytuł, ale głęboka, duchowa rzeczywistość, która zmienia nasze życie. Jako dzieci Króla nieba i ziemi, jesteśmy dziedzicami nie tylko Jego królestwa, ale także Jego charakteru i obietnic. To ta właśnie przynależność daje nam pewność i siłę do pokonywania życiowych trudności, ponieważ wiemy, że nasza ostateczna tożsamość i bezpieczeństwo są zakorzenione w Bogu, a nie w zmiennych kolejach tego świata. Apostoł Paweł w Liście do Rzymian 8:15-17, mówi: "Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!» Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale. Wołanie "Abba, Ojcze" jest intymnym wyrazem naszej relacji z Bogiem, którą możemy porównać do relacji między kochającym ojcem a jego dzieckiem. Ta bliskość z Bogiem jest fundamentem, na którym budujemy nasze codzienne życie, decyzje, i relacje z innymi. Jak budować bliskość z Bogiem? Nasze modlitwy powinny być odzwierciedleniem tej głębokiej relacji i intymności.


Kiedy modlimy się, robimy to nie jako odlegli obserwatorzy, ale jako kochane dzieci, które mają bezpośredni dostęp do serca Ojca. Niech nasze modlitwy będą pełne zaufania i otwartości, jakie dziecko ma do swojego rodzica, wyrażając zarówno nasze potrzeby, jak i naszą wdzięczność za Jego nieustającą obecność i opiekę. Z kolei jako dzieci Króla, nasze postępowanie powinno odzwierciedlać Jego świętość i miłość. To oznacza, że w naszym codziennym życiu powinniśmy dążyć do przykładnego życia zgodnie z katalogiem chrześcijańskich cnót, takich jak miłość, cierpliwość, łagodność, i wierność. Nasze działania, słowa, a nawet myśli powinny być przepełnione duchem, którego otrzymaliśmy – Duchem, który przemienia nas i umożliwia nam przyjmowanie charakteru naszego Boskiego Ojca. Jako członkowie rodziny Bożej, jesteśmy również wezwani do budowania i wzmacniania wspólnoty wiary. Uczestniczenie w życiu kościoła, wspieranie się nawzajem w trudnościach, dzielenie się naszymi doświadczeniami i wzajemne umacnianie się w wierze są kluczowe dla utrzymywania i rozwoju naszej tożsamości jako dzieci Boże. Niech nasze interakcje z innymi będą zawsze naznaczone miłością, która przyciąga, buduje i zachęca. Przez zrozumienie i akceptację naszej tożsamości jako dzieci Boże, możemy żyć życiem pełnym sensu, pewności i radości, niezależnie od zewnętrznych okoliczności. Niech ta prawda kształtuje każdy dzień naszego życia, prowadząc nas do głębszej relacji z Bogiem i większego zaangażowania w Jego królestwo.

 

Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. 

1 Jana 3:2 (BT)

 

Oczekiwanie na powtórne przyjście Chrystusa, jak nas uczy św. Jan, jest nie tylko czasem spędzonym w poczekalni, ale przede drogą starannego przygotowania. To przygotowanie jest procesem aktywnym, wymagającym od nas zaangażowania na każdym poziomie naszego życia. W kontekście naszej tożsamości, dzieci Bożych, oczekiwanie to przybiera formę dążenia do świętości, a to umacnia nadzieję na przyszłą chwałę.

 

Apostoł Paweł w Liście do Tytusa 2:12-14 mówi, że łaska Boża "poucza nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych, rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, który wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud wybrany na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków. " Jest to wyraźne wezwanie do życia, które jest w zgodzie z naszym Boskim powołaniem i które odzwierciedla charakter Chrystusa. Taka przemiana jest możliwa dzięki mocy Ducha Świętego, który działa w nas na co dzień, pomagając nam stawać się coraz bardziej podobnymi do naszego Pana. Życie w oczekiwaniu na Chrystusa powinno charakteryzować się dążeniem do świętości w każdej dziedzinie. To dążenie oznacza codzienne decyzje o odrzuceniu tego, co sprzeczne z wolą Bożą i wybieranie tego, co ją odzwierciedla. Takie postępowanie może obejmować zarówno kluczowe życiowe decyzje, jak i drobne codzienne wybory – od sposobu, w jaki prowadzimy biznes, po to, jak traktujemy innych w naszym otoczeniu. Regularne czytanie i studiowanie Biblii są kluczowe w procesie naszego duchowego wzrostu i przygotowania do spotkania z Chrystusem. Słowo Boże nie tylko nas konfrontuje i pokazuje, kim jesteśmy, ale również wskazuje, kim powinniśmy być. Niech każda lektura Pisma Świętego stanie się dla nas okazją do refleksji i modlitwy o to, aby nasze życie coraz bardziej odzwierciedlało Chrystusa. Nie możemy przygotować się na powrót Chrystusa w izolacji. Życie we wspólnocie z innymi wierzącymi, gdzie wzajemnie się wspieramy, uczymy i zachęcamy do wzrostu w wierze ma duże znaczenie. Nie jesteśmy samotnymi wyspami a gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Jego imię, On tam jest. Modlitwa, zarówno osobista jak i wspólnotowa, umacnia naszą relację z Bogiem i pomaga utrzymać serca i umysły skoncentrowane na nadchodzącym Królestwie. Niech to oczekiwanie przynosi głęboką radość i pokój, którego źródłem jest pewność, że nasz Pan powróci, aby przywrócić wszystko do doskonałości. Niech nasze życie już teraz odzwierciedla tę przyszłą rzeczywistość.

 

"Każdy, kto grzeszy, dopuszcza się bezprawia, ponieważ grzech jest bezprawiem."

1 Jana 3:4 (BT)

 

Bycie dziećmi Bożymi wprowadza nas w relację, która radykalnie zmienia nasze rozumienie grzechu i sprawiedliwości. Jako dzieci Boże, nasza tożsamość jest nierozerwalnie związana z posłuszeństwem i świętością, które odzwierciedlają charakter naszego Ojca. Apostoł Paweł podkreśla w Liście do Rzymian 6:12-13, że nie powinniśmy pozwolić grzechowi rządzić naszymi śmiertelnymi ciałami, abyśmy nie byli posłuszni jego pożądaniom, lecz oddajmy się Bogu, jako ci, którzy z martwych przeszli do życia. Grzech, jak mówi Jan, to bezprawie, co oznacza działanie w sprzeczności z ustalonym porządkiem i wolą Bożą. Nasza walka z grzechem jest więc nie tylko indywidualnym wysiłkiem, ale i fundamentem, na którym budujemy naszą wspólną tożsamość jako rodzina Boża. Psalmista, w Psalmie 119:11, mówi: "W sercu swym przechowuję Twą mowę, by nie grzeszyć przeciw Tobie.” To ukrywanie Słowa Bożego w naszym sercu nie jest skrywaniem dobra, lecz aktywnym zobowiązaniem do życia, które szuka harmonii z Bożymi przykazaniami. W życiu każdego z nas zdarzają się chwile słabości, gdy upadamy i poddajemy się słabości i grzechowi. Ważne jest, aby w takich momentach szukać przebaczenia u Boga, który jest wierny i sprawiedliwy.  Wybacza nam i oczyszcza nas z wszelkiej nieprawości (1 Jana 1:9). Równie ważne jest, abyśmy również wybaczali innym, pamiętając, że Chrystus przecież i nam wybaczył. To wybaczenie buduje mosty i przywraca relacje, co jest kluczowe dla życia w społeczności. Jako dzieci Boże, powinniśmy być aktywnymi promotorami sprawiedliwości w naszych wspólnotach. To nie tylko unikanie grzechu, ale również działanie na rzecz dobra. Sprawiedliwość w biblijnym rozumieniu obejmuje uczciwość, rzetelność oraz obronę praw tych, którzy są krzywdzeni lub zaniedbani. Nasze zaangażowanie może przejawiać się w wolontariacie, wsparciu inicjatyw, które walczą z niesprawiedliwością, lub (i) po prostu w codziennym, uczciwym postępowaniu w pracy i w domu. Każdego dnia mamy okazję pokazać światu, co to znaczy żyć według zasad Królestwa Bożego. Niech każde nasze działanie będzie odzwierciedleniem miłości i świętości naszego Ojca, a nasze życie niech będzie świadectwem Jego sprawiedliwości i łaski.

 

"Wiecie, że On się objawił po to, aby zgładzić grzechy, w Nim zaś nie ma grzechu. Każdy, kto trwa w Nim, nie grzeszy, żaden zaś z tych, którzy grzeszą, nie widział Go ani Go nie poznał. 

1 Jana 3: 5-6 (BT)

 

W tych wersach Jan przedstawia bardzo jasną zasadę: przebywanie w Chrystusie oznacza życie wolne od grzechu. Grzech jest przedstawiany jako bezpośredni skutek niezrozumienia lub braku relacji z Chrystusem. W kontekście naszej tożsamości jako dzieci Bożych, trwanie w Chrystusie jest kluczowe dla naszej odporności na grzech.   Apostoł Paweł w Liście do Galatów 5:16 mówi: "Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała." Trwanie w Chrystusie oznacza postępowanie według Ducha, co jest możliwe tylko przez systematyczną, otwartą i świadomą relację z Bogiem. Warto powtórzyć: Trwanie w Nim to nie tylko wiara w Jego imię, ale także codzienne zanurzenie się w Jego Słowie, modlitwa i wspólnota z innymi wierzącymi, które umacniają naszą duchową żywotność i zdolność do odrzucania grzechu. Codziennie spędzaj czas na modlitwie i czytaniu Biblii, aby zbudować głęboką i osobistą relację z Chrystusem. To zanurzenie w Słowie Bożym i rozmowa z Bogiem umożliwiają prawdziwe trwanie w Nim. Utrzymujmy regularny kontakt ze wspólnotą wiary, która może wspierać, prowadzić i zachęcać do duchowego wzrostu.  Wspólnota jest fundamentem, który pomaga stawić czoła wielu wyzwaniom.

 

Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu; kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy, tak jak On jest sprawiedliwy. 

1 Jana 3:7 (BT)

 

Jan kończy ten fragment listu ostrzeżeniem przed zwodzeniem, podkreślając, że prawdziwa sprawiedliwość to taka, która naśladuje Chrystusa. Życie w sprawiedliwości to nie tylko unikanie grzechu, ale aktywne dążenie do czynienia dobra, co jest naturalnym wyrazem naszej tożsamości jako dzieci Boże. Prawdziwa sprawiedliwość wyraża się przez czyny, które odzwierciedlają charakter Chrystusa, pokazując, że nasza wiara jest żywa i aktywna. Apostoł Jakub w swoim liście podkreśla, że "Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków." (Jakuba 2:26). To podkreśla, że sprawiedliwość, do której powinniśmy dążyć, jest sprawiedliwością aktywną, widoczną w naszych codziennych działaniach i to powinno przekładać się na „konkrety.”

 

Szukajmy sposobów, aby służyć innym w swojej społeczności. Może to być wolontariat, pomoc potrzebującym, czy proste gesty życzliwości i dobroci wobec osób, które spotykasz każdego dnia. Bądź sprawiedliwy w swoich relacjach zawodowych i osobistych. Praktykuj uczciwość, rzetelność i dobroć, które są odzwierciedleniem Boskiej sprawiedliwości. Święty Jan w swoim liście zaprasza nas jako dzieci Boże, do zrozumienia i praktykowania prawdziwej sprawiedliwości i życia wolnego od grzechu, jako odzwierciedlenie naszej relacji z Chrystusem. Niech te zasady kierują każdym dniem naszego życia, umacniając naszą tożsamość jako prawdziwych dzieci Bożych. Nasza tożsamość jako dzieci Boże jest wspaniałym darem i ogromnym zobowiązaniem. Niech dzisiejsze rozważanie Słowa Bożego umocni nas w dążeniu do życia, które odzwierciedla Boską naturę i przynosi chwałę naszemu Ojcu. Warto zaznaczyć, że w takim stylu życia można znaleźć… wolność. Ale o tym innym razem.

 

Ojcze nasz, niech Twoje Słowo zawsze mieszka w naszych sercach, prowadzi nas i umacnia w każdym dniu. Pomóż nam godnie żyć, w świetle Twojej miłości i świętości. Amen.


 

Comments


bottom of page