top of page

Serwis informacyjny

KIEDY FAST FOOD TO ZA MAŁO

NIECODZIENNIK ODC. 110


Wtedy Jezus powiedział: — To JA JESTEM Pokarmem z Niebios, który daje odwieczne i nieskończone Boże Życie! Kto do mnie przychodzi, ten nigdy nie będzie duchowo głodny, a kto mi zaufa, ten nigdy nie będzie duchowo spragniony. A jednak wy – pomimo że jesteście świadkami tego, jak bardzo staram się wszystko dokładnie wam wyjaśnić – wcale mi nie ufacie! Jednak inni, których Ojciec poruszy, przyjdą do mnie, a ja ich precz nie odrzucę. Nie zstąpiłem bowiem z Niebios, by żyć według własnych planów, lecz aby wypełnić wolę Tego, który mnie posłał. A wolą Ojca, który mnie posłał, jest to, bym nie stracił nikogo z tych, którzy prawdziwie trwają w zaufaniu do mnie, lecz abym w Dniu Ostatecznym wprowadził ich do odwiecznego Życia. Powtórzę to raz jeszcze: wolą mego Ojca jest to, aby każdy – kto zaufa mi bezgranicznie, rozpoznając we mnie Bożego Syna – miał udział w odwiecznym i nieskończonym Życiu i abym w Dniu Ostatecznym podniósł go do tego Życia!


JAN 6, 35-40 (NPD)

 

Jezus jest „Chlebem Życia.” Czy to nie nazbyt przestarzała metafora w dobie modnych diet, keto i weganizmu? W szóstym rozdziale Ewangelii według świętego Jana, Jezus mówi: „Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął, a kto we Mnie wierzy, nigdy nie będzie pragnął.” Gdy Chrystus nazywa siebie chlebem życia, nie odnosi się do pachnącego bochenka chleba z naszej osiedlowej piekarni.  Mówi o chlebie, który zaspokaja nasze najgłębsze duchowe potrzeby. Takie, których nie jest w stanie zaspokoić menu najbardziej ekskluzywnej restauracji.


 

Comentários


bottom of page