top of page

Serwis informacyjny

Kompulsja Miłości

Jak często zastanawiamy się, czy niewłaściwe nawyki żywieniowe mogą być wynikiem braku miłości w naszym życiu? W czasach, gdy ludzie są coraz bardziej samotni, poszukują ukojenia w jedzeniu, przygodnym seksie, szybkiej jeździe samochodem, zamiast w głębokich relacjach.

W świecie zdominowanym przez ideał pięknego ciała i modnej diety łatwo zapomnieć, że nasze dążenia do idealnej sylwetki są często objawem głębszych pragnień. Nie jest to tylko sprawa kalorii i aktywności fizycznej. Tak samo, jak operacje plastyczne. Czasem, to co nas naprawdę głodzi, to głód relacji, miłości, współczucia i wdzięczności.


W Pierwszym Liście Jana czytamy, że Bóg jest miłością. Z kolei w dwudziestym drugim rozdziale Ewangelii Mateusza Jezus uczy nas, że największym przykazaniem jest miłość do Boga i do bliźniego. Jak często zastanawiamy się, czy niewłaściwe nawyki żywieniowe mogą być wynikiem braku miłości w naszym życiu? W czasach, gdy ludzie są coraz bardziej samotni, poszukują ukojenia w jedzeniu, przygodnym seksie, szybkiej jeździe samochodem, zamiast w głębokich relacjach.


Wszelkie współczucie i miłość braterska, i serce pełne miłosierdzia z pokorą. Takie wskazanie otrzymujemy w Pierwszym Liście Piotra. Współczucie nie jest jedynie luksusem, to fundamentalna potrzeba ludzka. Kiedy jesteśmy pozbawieni współczucia, możemy zwrócić się ku jedzeniu jako substytutowi. Niezdrowa dieta i kompulsywne jedzenie często są objawami braku zrozumienia i akceptacji, a tych każdy z nas bardzo potrzebuje.


Radujcie się zawsze! W dziękczynieniu niechaj będzie znana Bogu każda wasza troska. Taka zachęta jest do nas skierowana w czwartym rozdziale Listu do Filipian. Wdzięczność to więcej niż po prostu mówienie dziękuję. To postawa, która pomaga nam docenić to, co mamy, zamiast ciągle dążyć do więcej. Osoby, które są wdzięczne, rzadziej szukają pocieszenia w jedzeniu, ponieważ są bardziej zadowolone z tego, co już mają.


Nie możemy zapomnieć, że nasze ciała są świątyniami Ducha Świętego. Zamiast napełniać je niezdrową żywnością w poszukiwaniu chwilowej sytości, zaspokójmy nasz głód na poziomie duszy poprzez miłość, współczucie i wdzięczność.


Jak zaspokoić głód relacji, miłości, współczucia i wdzięczności? Otwórz się na relacje. Nie bój się budować głębokich i znaczących więzi. W tym celu warto zacząć od siebie, od własnej otwartości i gotowości do dzielenia się miłością. Ćwicz współczucie. Zacznij od małych kroków, takich jak uśmiech do obcego na ulicy, czy drobne wsparcie dla potrzebujących. Współczucie buduje się przez małe, codzienne działania. Pielęgnuj wdzięczność. Każdego dnia znajdź czas na chwilę refleksji nad tym, za co jesteś wdzięczny. Może to być dziennik wdzięczności lub po prostu, kilka chwil medytacji przed snem.


W taki sposób nie tylko poprawimy jakość naszego życia, ale także zbliżymy się do ideału miłości, jaki Bóg przeznaczył każdemu z nas.

 

Pastor Witold Augustyn


Comentários


bottom of page