top of page

Serwis informacyjny

  • Zdjęcie autoraAna

Niecodziennik odc. 9

Kajdany Umysłu

Wśród mroków różnych więzień, emocjonalnych i fizycznych, przez które przechodzi człowiek, pojawia się pytanie o wolność. Można być uwięzionym w celi z żelaznymi kratami i betonowymi ścianami, ale można też być uwięzionym w swoim umyśle, w emocjach, w obawach i lękach. Dlaczego to tak ważne? Dlatego, że jak mówi słynny i ponadprzeciętny psychoterapeuta Viktor Frankl, w ostatniej instancji, człowiek nie powinien pytać o sens życia, ale zdawać sobie sprawę, że to on sam jest tym, który jest pytany przez życie.


Apostoł Paweł w swoim liście do Filipian, będąc w dosłownym więzieniu, daje nam fascynujący przykład. Nie myślał o ucieczce, ale o radości, wdzięczności i pokoju. Jak to możliwe? Na początku czwartego rozdziału, Paweł zwraca się do nas słowami, Radujcie się zawsze w Panu, jeszcze raz powtarzam, radujcie się! Zatem, więzienie nie musi być końcem, ale może być początkiem czegoś nowego. Paweł wskazuje, że centrum naszej wolności i pokoju leży w relacji z Jezusem.


Z naukowego punktu widzenia, idea ta znajduje odzwierciedlenie w różnych teoriach psychologicznych. Carl Jung, znany psycholog, mówił o cieniu, mrocznej stronie naszej osobowości, która nas uwięzi, jeśli jej nie zrozumiemy i nie zaakceptujemy. Carl Rogers, twórca psychoterapii skoncentrowanej na pacjencie, podkreśla znaczenie akceptacji siebie i innych, jako klucz do wolności emocjonalnej. Jak zatem pokonać bariery i własne ograniczenia? Słowo akceptacja - jest tu kluczowe.


Wracając do Pawła i jego sytuacji. Nie tylko akceptuje swoje więzienie, ale też przekształca je w pole do głębokiego duchowego doświadczenia. Cytując Psalm 118 w.5, Zawołałem z ucisku do Pana, Pan mnie wysłuchał i wywiódł na wolność. To jest zrozumienie, które można przenieść na każdy aspekt życia, że wolność i pokój można znaleźć nawet w najbardziej ograniczających okolicznościach, jeżeli spojrzeć na nie przez pryzmat relacji z Bogiem.


Ostatecznie, więzienie może być w nas, ale nie musi nas definiować. Możemy znaleźć wolność i pokój, gdy skupimy się na tym, co naprawdę ważne, na relacji z Jezusem i na głębokim zrozumieniu siebie. I tak, jak powiedział Viktor Frankl, wszystko można odebrać człowiekowi, oprócz jednej rzeczy, ostatniej z ludzkich wolności, wyboru postawy w danych okolicznościach, wyboru własnej drogi.


Więzienie jest więc nie tylko fizyczną celą, ale i mentalnym stanem, z którego możemy się wyzwolić, kiedy skupimy się na właściwych wartościach i relacjach. W tym kontekście, nauki Jezusa i Apostoła Pawła, wsparte przez psychologię i filozofię, oferują nam kompas, który może nas prowadzić przez labirynty naszych własnych ograniczeń, do autentycznej wolności.


Zawołałem z ucisku do Pana, Pan mnie wysłuchał i wywiódł na wolność Psalm 118,5 BT

 

Witold Augustyn

bottom of page