top of page

Serwis informacyjny

SKALPEL I KAMELEON

NANIEDZIELNIK 04.02


Dzisiaj zastanowimy się, jak służyć Bogu.  Czy jesteśmy gotowi do służby? Czy chcemy uczestniczyć w Bożym planie zbawienia, ale nie bardzo wiemy jak się za to zabrać? Dzisiejsze czytania rzucają światło na różne aspekty takiej służby, ukazując zarówno siłę i wsparcie, jakie Bóg oferuje tym, którzy są bezsilni i zapomniani, jak i paradoksalną naturę służby, która jest zarówno wolnością jak i obowiązkiem.

 

W Psalmie 147 wychwalamy Boga jako Stworzyciela, który troszczy się o tych, którzy są bezimienni i zapomniani. To przypomnienie o Bożej nieustającej opiece nad każdym z nas, o Jego miłości, która obejmuje wszystkich bez wyjątku, niezależnie od naszej pozycji czy statusu. Księga Izajasza 40 mówi o Bogu, który nas wzmacnia, daje nam nadzieję dzięki czemu wiemy, że nawet w naszych najtrudniejszych chwilach nie jesteśmy sami. Bóg podnosi nas na duchu i dodaje sił, abyśmy mogli kontynuować naszą drogę z odnowioną energią i wyraźnie naznaczonymi celami. W Pierwszym Liście do Koryntian Paweł mówi o paradoksie służby i wolności, której doświadcza przy głoszeniu Ewangelii. To przypomnienie dla nas wszystkich, że służba Bogu nie ogranicza nas, ale wyzwala i pozwala żyć w pełni i autentycznie według jego woli. Ewangelia według św. Marka opowiada o uzdrowieniu teściowej Szymona. Jest to potężne świadectwo tego, jak spotkanie z Chrystusem zmienia nasze życie i zachęca do służby innym.

 

 

Posłuchajmy testu, który przeznaczony jest do dzisiejszego rozważania:

 

16 Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! 17 Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza. 18 Jakąż przeto mam zapłatę? Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia. 19 Tak więc nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam. 20 Dla Żydów stałem się jak Żyd, aby pozyskać Żydów. Dla tych, co są pod Prawem, byłem jak ten, który jest pod Prawem - choć w rzeczywistości nie byłem pod Prawem - by pozyskać tych, co pozostawali pod Prawem. 21 Dla nie podlegających Prawu byłem jak nie podlegający Prawu - nie będąc zresztą wolnym od prawa Bożego, lecz podlegając prawu Chrystusowemu - by pozyskać tych, którzy nie są pod Prawem. 22 Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych. 23 Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział.

 

 

Fragment z Pierwszego Listu do Koryntian (9:16-23) otwiera przed nami drzwi do głębszego zrozumienia serca i umysłu jednego z najbardziej wpływowych Apostołów Nowego Testamentu - Pawła. Pisząc do wspólnoty w Koryncie, Paweł dzieli się czymś więcej niż tylko teologiczną doktryną czy zasadami wiary. Przekazuje swoje osobiste doświadczenie i refleksję nad tym, co znaczy być narzędziem Bożym w świecie pełnym wyzwań. Korynt, miasto pełne kolorowego życia, kulturowego bogactwa, ale i moralnych dylematów, staje się tłem dla Pawłowej dyskusji na temat służby apostolskiej. To właśnie tutaj, w miejscu, gdzie przecinają się różne światopoglądy, tradycje i praktyki religijne, Paweł musi znaleźć sposób, aby głosić Chrystusa w sposób autentyczny i przekonujący. Świadomy swojego powołania, podkreśla, że głoszenie Ewangelii nie jest dla niego przedmiotem chluby, ale koniecznością - misją, którą musi wypełnić. Ten wewnętrzny przymus, którym się dzieli, ukazuje głębię jego zaangażowania w posłannictwo. Dla Pawła, służba jest nie tylko wyborem, ale obowiązkiem wynikającym z bezpośredniego powołania przez Boga. To przesłanie, które przekracza czas i kulturę, przypominając każdemu z nas o wezwaniu do bycia świadkami wiary. Apostoł nie unika trudnych pytań dotyczących wolności apostolskiej i odpowiedzialności, jaką niesie ze sobą służba dla Ewangelii. Rozważa, jak zachować równowagę między korzystaniem z praw, jakie daje mu wolność w Chrystusie, a koniecznością rezygnacji z tych praw dla dobra innych i skuteczniejszego przekazu Ewangelii. Paweł doskonale rozumie, że kluczem do serc ludzi jest adaptacja i elastyczność w przekazie, ale takie, aby przy tym nie tracić esencji przesłania Chrystusowego. Jego gotowość do stawania się "wszystkim dla wszystkich" to nie tylko strategia misyjna, ale głęboka teologia inkarnacji, która zakłada wcielenie się w różne konteksty życia ludzkiego, aby zanieść tam światło Chrystusa.

 

Jakie lekcje możemy wyciągnąć z jego podejścia do głoszenia Ewangelii, które pomogą nam lepiej służyć naszemu pokoleniu? Jak możemy naśladować jego gotowość do poświęceń, jednocześnie zachowując autentyczność naszej wiary? To pytania, które będziemy mnożyli, zagłębiając się w bogactwo i głębię słów Apostoła Narodów.

 

16 Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! 17 Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza. 18 Jakąż przeto mam zapłatę? Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia. 


Te trzy wersety ukazują nam Apostoła Pawła w głębi osobistego wyzwania.  W tych słowach dostrzegamy serce człowieka, który został całkowicie pochłonięty przez misję, jaką powierzył mu Bóg. Paweł mówi tutaj o głoszeniu Ewangelii nie jako o wyborze kariery czy drodze do osobistego uznania, ale jako o konieczności, która wynika z bezpośredniego wezwania Bożego. To świadectwo głębokiego zrozumienia, że posługa, którą wykonuje, przekracza granice ludzkich ambicji i jest odpowiedzią na boski nakaz. „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!” – to wyznanie jest równie dramatyczne, co pouczające. Można by je interpretować nie tylko jako wyraz wewnętrznego przymusu, ale także jako odzwierciedlenie głębokiej świadomości konsekwencji, jakie niesie ze sobą zaniedbanie powołania i daru. Dla Pawła, służba Ewangelii nie jest nie tyle kwestią wyboru, ale imperatywem, któremu musi podporządkować całe swoje życie. Dalej apostoł wyjaśnia, że mimo iż ma prawo oczekiwać materialnego wsparcia od tych, do których głosi Dobrą Nowinę, świadomie z tego prawa rezygnuje. Decyzja ta nie jest wynikiem braku potrzeb czy fałszywej skromności, ale świadomym wyborem, mającym na celu uniknięcie jakichkolwiek przeszkód w przekazie Ewangelii. Paweł nie chce, aby jakiekolwiek materialne korzyści mogły być postrzegane jako jego motywacja do głoszenia Chrystusa. W ten sposób, jego rezygnacja staje się potężnym świadectwem tego, co w służbie Ewangelii jest najważniejsze – nie materialne zyski, ale duchowe dobro tych, do których słowo Boże jest kierowane. W tych wersetach odnajdujemy ważną lekcję dla każdego, kto czuje się powołany do służby – czy to w kościele, misji, czy w codziennym życiu kierując autobusem, piekąc chleb czy wychowując dzieci.  Paweł uczy nas, że prawdziwa służba wymaga gotowości do poświęceń, do stawiania dobra innych ponad osobiste korzyści. Ukazuje również, że autentyczność naszego przekazu jest bezpośrednio związana z naszą gotowością do życia zgodnie z głoszonymi wartościami, nawet jeśli wiąże się to z osobistymi wyrzeczeniami. Bo w końcu, jak mawiał święty Franciszek z Asyżu, "głoście Ewangelię zawsze, a gdy trzeba, używajcie słów."

 

Służba dla Ewangelii jest powołaniem, które wymaga od nas całkowitego zaangażowania i gotowości do poświęceń. Paweł, przez swoje życie i nauczanie, staje się dla nas wzorem apostoła, który nie szuka własnej chwały, ale całym sercem dąży do tego, aby słowo Boże docierało do jak największej liczby ludzi.

 

19 Tak więc nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam. 20 Dla Żydów stałem się jak Żyd, aby pozyskać Żydów. Dla tych, co są pod Prawem, byłem jak ten, który jest pod Prawem - choć w rzeczywistości nie byłem pod Prawem - by pozyskać tych, co pozostawali pod Prawem. 21 Dla nie podlegających Prawu byłem jak nie podlegający Prawu - nie będąc zresztą wolnym od prawa Bożego, lecz podlegając prawu Chrystusowemu - by pozyskać tych, którzy nie są pod Prawem. 22 Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych. 23 Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział.


Kolejny fragment odsłania strategię misyjną Apostoła Pawła, która zdecydowanie wyprzedzała swoje czasy i nadal zachwyca swoją aktualnością. Paweł, w swojej służbie dla Ewangelii, przyjmuje zasadę adaptacji - elastycznego dopasowywania się do kulturowych i duchowych realiów otaczających go społeczności, by skuteczniej dzielić się przesłaniem Chrystusowym. Zasada ta nie jest jednak taktyką manipulacji czy kompromisem w kwestiach wiary. Paweł nie zmienia treści Ewangelii ani nie porzuca jej prawd. Wręcz przeciwnie, taka adaptacja służy lepszemu zrozumieniu i przyjęciu przesłania Chrystusa przez różnorodne grupy, do których Apostoł kieruje swoje słowa. Dla Żydów staje się Żydem - to oznacza, że Paweł potrafił wnikliwie rozmawiać o Prawie, odnajdując w nim zapowiedzi i spełnienie w Chrystusie, by zbliżyć do siebie tych, którzy żyli według żydowskiej tradycji. Gdy mówi, że dla tych pod Prawem stał się jakby pod Prawem, a dla tych bez Prawa jakby bez Prawa, podkreśla swoją gotowość do zrozumienia i akceptacji różnic, które dzieliły społeczności w ówczesnym świecie - wszystko to w celu pokazania, że Ewangelia jest przesłaniem uniwersalnym, ponad podziałami.

 

Stając się "słabym dla słabych", pokazuje swoją empatię i solidarność z tymi, którzy mogli czuć się wykluczeni lub niedocenieni przez społeczeństwo. To wyraz dążenia do tego, by nikt nie został pominięty, by każdy mógł doświadczyć zbawczej miłości Chrystusa. Kluczowe w tym fragmencie jest stwierdzenie: " Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych." To zdanie wyraża głębię poświęcenia Pawła dla misji Chrystusowej. Nie chodzi tutaj o zatracenie tożsamości czy wiarołomstwo, ale o głębokie pragnienie, by zbliżyć do Chrystusa jak największą liczbę ludzi, wykorzystując do tego wszelkie dostępne środki. Paradoksalnie, im szybsza komunikacja tym głębsze podziały. Tweet obiega świat w kilka sekund. Dzisiaj ludzkość wydaje się być bardziej podzielona niż kiedykolwiek, dlatego zasada adaptacji Pawła może służyć jako drogowskaz dla współczesnej ewangelizacji. Apostoł uczy nas, że bycie chrześcijaninem w dzisiejszym świecie wymaga od nas nie tylko głębokiej wierności Ewangelii, ale także otwartości, empatii i gotowości do wchodzenia w dialog z innymi, niezależnie od ich przekonań czy pochodzenia. Pawłowa adaptacja przypomina nam, że nasza misja nie polega na przekonywaniu wszystkich za wszelką cenę, ale na pokazywaniu Chrystusa jako drogi, prawdy i życia - w sposób zrozumiały i bliski każdemu człowiekowi.

 

Zastanawiając się nad naszym własnym powołaniem do służby, możemy czerpać inspirację z Pawłowego przykładu, pamiętając, że serce naszej misji leży w umiejętności bycia "wszystkim dla wszystkich" - nie przez rezygnację z naszych przekonań, ale przez autentyczne dzielenie się miłością, którą od Chrystusa otrzymaliśmy.

 

Co to dla nas oznacza?


Ten niesamowity fragment Biblii rzuca światło na uniwersalny wymiar służby Apostoła Pawła i ujawnia głębokie teologiczne zrozumienie jego misji. Paweł, w swoim życiu i nauczaniu, przedstawia model głoszenia Ewangelii, który jest równie istotny w pierwszym wieku, co i w dzisiejszych czasach. W jego podejściu do ewangelizacji kryje się kluczowe przesłanie dla każdego, kto pragnie świadczyć o Chrystusie w świecie pełnym chwiejności i różnorodności. Pierwszym i najważniejszym aspektem, na który Paweł zwraca uwagę, jest nieuchronność służby. Dla Pawła głoszenie Ewangelii nie jest zawodową karierą ani sposobem na zdobycie sławy, ale koniecznością wynikającą z bezpośredniego powołania przez Boga. To przypomnienie, że misja chrześcijańska nie zawsze jest wyborem naszych serc, ale często zadaniem, które Bóg stawia na naszych drogach życia. Zadaniem, przed którym nie można uciec, lecz które należy przyjąć z pokorą i zaufaniem do prowadzenia przez Ducha Świętego. Kolejnym ważnym aspektem jest niezwykła elastyczność Pawła w kontekście ewangelizacji. Paweł rozumie, że aby Ewangelia była skuteczna, musi być przekazywana w sposób, który jest zrozumiały i bliski odbiorcom. Jego gotowość do stawania się "wszystkim dla wszystkich" nie oznacza porzucenia własnych przekonań czy kompromisu w kwestiach wiary, ale świadczy o głębokiej miłości i empatii wobec tych, do których został posłany. Jest to przesłanie o uniwersalności Ewangelii, która przekracza granice kulturowe i społeczne, docierając do serc wszystkich ludzi. Paweł, będąc elastycznym w sposobie nauczania, pozostaje nieugięty w treści przekazu. To ważna lekcja dla współczesnego Kościoła i każdego chrześcijanina: w naszych staraniach o przekazywanie Ewangelii światu, musimy zachować równowagę między zrozumieniem i szacunkiem dla różnorodności kulturowej a nienaruszalnością i świętością przesłania, które niesiemy. W takim kontekście Pawłowe nauczanie staje się zachętą do kreatywnego i pełnego miłości podejścia do ewangelizacji, przypominając nam, że serce naszej służby leży w gotowości do poświęceń i elastyczności w metodach, przy jednoczesnym zachowaniu głębokiej wierności Ewangelii. Jest to przesłanie, które inspiruje nas do refleksji nad własną służbą i poszukiwania ścieżek, przez które możemy skuteczniej dzielić się miłością Chrystusową z otaczającym nas światem.

 

Jak z tym żyć?

 

Widzimy jak granice między kulturami i społecznościami stają się coraz bardziej płynne, dlatego zasada adaptacji, jaką przedstawił Paweł, staje się niezwykle istotna. Jako współcześni czytelnicy i naśladowcy Chrystusa, jesteśmy wezwani do refleksji nad naszym podejściem do służby i ewangelizacji, by móc skutecznie dzielić się Dobrą Nowiną w coraz bardziej złożonym i różnorodnym świecie. Apostoł Piotr w 1 Piotra 3:15 zachęca nas: "Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest.” To wezwanie do bycia gotowym i zdolnym do komunikowania naszej wiary w sposób, który jest zarówno przemyślany, jak i wrażliwy na kontekst kulturowy naszych słuchaczy. Również w Liście do Kolosan 4:5-6, Paweł pisze: "Wobec obcych postępujcie mądrze, wyzyskując każdą chwilę sposobną. Mowa wasza, zawsze miła, niech będzie zaprawiona solą, tak byście wiedzieli, jak należy każdemu odpowiadać.” To przypomnienie, że nasze słowa i działania powinny być świadome i pełne łaski, aby prawda, którą niesiemy, była przyjęta i zrozumiana przez tych, do których jest skierowana. Raz jeszcze trzeba podkreślić, że zasada adaptacji nie oznacza kompromisu w kluczowych prawdach naszej wiary, to nie jest relatywizm.  Jak pisze w Liście do Galatów 1:10: "A zatem teraz: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Gdybym jeszcze teraz ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa.” Przyjmijmy te prawdy i przywołujmy je najczęściej jak to tylko możliwe.  Naszym zadaniem jest dzielić się tą Dobrą Nowiną z miłością, mądrością i wrażliwością, pamiętając, że "radość w Panu jest waszą ostoją" (Nehemiasza 8:10).

 

Módlmy się: O Boże, który jesteś źródłem wszelkiej nadziei i radości, udziel nam mądrości i odwagi, byśmy mogli skutecznie dzielić się Twoją Ewangelią. Pomóż nam zrozumieć i kochać tych, do których nas posyłasz, abyśmy mogli, podobnie jak Paweł, stać się "wszystkim dla wszystkich", prowadząc ich do Ciebie.  Niech nasze serca zawsze promieniują Twoją miłością, a nasze słowa przynoszą nadzieję tym, którzy jej potrzebują. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.


 

bottom of page