top of page

Serwis informacyjny

STRACHY I CUDA

NIECODZIENNIK ODC. 48



Pewnego dnia pod wieczór Jezus powiedział do uczniów: — Przeprawmy się na drugi brzeg. Zostawili więc tłumy i zabrali Go do łodzi, tak jak stał. Jacyś ludzie przyłączyli się do nich swoimi łodziami. Po pewnym czasie zerwała się gwałtowna nawałnica. Potężne fale zaczęły zalewać łódź, tak iż szybko nabierała wody. Tymczasem Jezus spał na rufie, z głową opartą na burcie. Przerażeni uczniowie obudzili Go słowami: — Nauczycielu, czy nie obchodzi Cię to, iż w każdej chwili możemy zginąć?! Wtedy On podniósł się, skarcił wicher, a jezioru nakazał: — Milcz i uspokój się! Wicher natychmiast ustał i zrobiło się cicho. Do uczniów natomiast powiedział: — Dlaczego jesteście tacy bojaźliwi? Czemu ciągle brak wam ufności?  Lecz oni przerazili się jeszcze bardziej i pytali jeden drugiego: — Kim On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?!


MAREK 4, 35-41 (NPD)

 

Dzisiaj będzie o jednej z najbardziej fascynujących i pouczających historii zapisanych w Ewangelii według świętego Marka. Opowieść ta przedstawia Jezusa i Jego uczniów, stawiających czoła sztormowi na jeziorze Galilejskim. To właśnie w tej historii odnajdujemy głęboką prawdę o naszej wierze i zaufaniu do Boga.


Twoja Biblia: https://tiny.pl/czczd


 

bottom of page