top of page

Serwis informacyjny

TY TEŻ MOŻESZ MIEĆ MOC!

NANIEDZIELNIK 02.06


Słowo Boże, które przyniesie nam dzisiaj pocieszenie, pochodzi z Drugiego Listu do Koryntian.   Wszystkie czytania wybrane na dzisiejszą niedzielę, prowadzą nas przez różne aspekty relacji Boga z człowiekiem, ukazując Jego miłość, troskę oraz wyzwania, jakie stawia przed nami życie.

 


Psalm mówi nam o Bogu, który zna nas w najdrobniejszych szczegółach. Psalmista wyraża podziw dla Bożej wszechwiedzy i wszechobecności, podkreślając, że Bóg zna nasze myśli, nasze działania, a nawet nasze najskrytsze pragnienia. Bóg, który nas stworzył, jest świadom wszystkiego, co robimy, i troszczy się o nas z wielką miłością i zrozumieniem. W pierwszej Księdze Samuela widzimy młodego Samuela, który po raz pierwszy słyszy głos Boga. Jest to moment, w którym Bóg powołuje Samuela do służby, pokazując nam, że Ojciec nieustannie poszukuje ludzi gotowych do słuchania Jego głosu i odpowiedzi na Jego wezwanie. Historia Samuela przypomina nam, że nawet w momentach, kiedy nie jesteśmy pewni, co robić, Bóg jest gotów prowadzić nas, jeśli tylko otworzymy nasze serca na Jego słowo. Ewangelia Marka ukazuje nam Jezusa, który konfrontuje się z faryzeuszami na temat przestrzegania szabatu. Jezus przypomina im, że szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Przez swoje czyny i nauczanie, Jezus pokazuje, że miłosierdzie i dobro drugiego człowieka są ważniejsze niż rygorystyczne przestrzeganie prawa. Drugi List do Koryntian jest fragmentem, który będziemy dzisiaj rozważali. Podkreśla naszą rolę jako sług i posłańców Ewangelii. Paweł przypomina nam, że chociaż nosimy skarb Ewangelii w "glinianych naczyniach", to jest to dowód, że prawdziwa moc pochodzi od Boga, a nie od nas samych. Ten fragment zachęca do pokory i przypomina, że nasza służba nie opiera się na naszych własnych zdolnościach, ale na Bożej mocy, która przez nas działa.

 

Co łączy te wszystkie teksty? Jest to Boża troska o człowieka i wezwanie, abyśmy żyli zgodnie z Jego wskazaniami opartymi na miłości i mądrości. Bóg zna nas i troszczy się o nas, powołuje nas do służby, przypomina, że wszelka moc pochodzi od Niego, i wzywa nas do miłosierdzia i abyśmy kochali się nawzajem.  

 

Posłuchajmy Słowa, które będziemy dzisiaj rozważali:

 

6 Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa. 7 Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. 8 Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; 9 znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. 10 Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym ciele. 11 Ciągle bowiem jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym śmiertelnym ciele. 

2 Koryntian 4:6-11 (BT)

 

W pierwszym zdaniu widzimy jak Apostoł Paweł odnosi się do aktu stworzenia opisanego w Księdze Rodzaju 1:3, gdzie Bóg mówi: "Niech się stanie światłość!" i światłość powstaje, rozpraszając ciemność. Apostoł używa tego obrazu, aby zilustrować duchowe oświecenie, które przychodzi przez Jezusa Chrystusa. W Księdze Rodzaju, Bóg tworzy światłość w miejscu pierwotnego chaosu i ciemności. Ten akt stworzenia jest fundamentalnym przejawem Bożej mocy i suwerenności. Światłość w sensie fizycznym jest niezbędna do życia, rozwoju i porządku na świecie. Paweł porównuje ten akt fizycznego stworzenia światła do duchowego oświecenia, które Bóg przynosi przez Chrystusa. Tak jak Bóg stworzył fizyczne światło, aby rozproszyć fizyczną ciemność, tak również rozjaśnia serca ludzi, przynosząc duchowe światło, które rozprasza duchową ciemność niewiedzy, grzechu i oddzielenia od Boga. Światło w tym kontekście symbolizuje poznanie Boga, prawdę i zbawienie. Oświecenie serc oznacza, że ludzie, którzy byli wcześniej duchowo ślepi, teraz mogą widzieć prawdę o Bożej naturze, Jego planie zbawienia i Jego miłości objawionej w Jezusie Chrystusie. Paweł mówi, że chwała Boża jest ukazana na obliczu Chrystusa. Chrystus jest pełnym objawieniem Bożej chwały, czyli Jego obecności, mocy, miłości i świętości. Widzimy Boga w najpełniejszy sposób przez Jezusa. Chrystus jest obrazem Boga niewidzialnego (Kol 1:15), a Jego życie, śmierć i zmartwychwstanie objawiają Bożą naturę i plan zbawienia. Jezus Chrystus jako Syn Boży, jest jedynym w pełni objawieniem Boga. Wszystko, co Bóg chce, abyśmy wiedzieli o Jego charakterze, woli i miłości, jest ukazane w Jezusie. To przez Chrystusa poznajemy Boga w najgłębszy i najpełniejszy sposób. Jego życie, nauki, cuda, śmierć i zmartwychwstanie są objawieniem Bożej chwały i miłości do ludzkości.

 

7 Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. 8 Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; 9 znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. (…)

 

Tutaj Paweł używa obrazu glinianych naczyń jako metafory dla ludzkiej słabości i „kruchości”.  Gliniane naczynia były w tamtych czasach powszechnie używane i dobrze znane słuchaczom listu. Były one tanie, łatwe do wykonania, ale także łatwo ulegały uszkodzeniom i były nietrwałe. W ten sposób Paweł podkreśla, że ludzie, mimo że są kruchymi stworzeniami, to są nosicielami czegoś niezwykle cennego. Skarbem, o którym mówi Paweł, jest Ewangelia – dobra nowina o Jezusie Chrystusie, która zawiera objawienie Bożej chwały i mocy. Ewangelia przynosi życie, nadzieję i zbawienie. Jest to coś, co przekracza wszelkie ludzkie zrozumienie i jest niezmiernie cenne. Przez użycie obrazu glinianych naczyń, Paweł chce ukazać kilka kluczowych prawd: Ludzie są jak gliniane naczynia – delikatni i „łamliwi”. Nie mają w sobie, sami z siebie mocy.  Przechowywanie cennego skarbu w tak kruchych naczyniach podkreśla, że to, co cenne i potężne, pochodzi od Boga, a nie od ludzi. Moc Boża objawia się tutaj na tle ludzkiej słabości, co pokazuje, że to Bóg jest źródłem mocy i chwały, a nie człowiek. Uświadamiając sobie swoją kruchość i słabość, ludzie są wezwani do pokory i uznania, że wszystko, co dobre, pochodzi od Boga. Paweł chce, aby wierzący zrozumieli, że ich wartość i zdolności wynikają z Bożej mocy działającej w nich, a nie z ich własnych zasług. Apostoł kontrastuje przekaz słowami; "z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas." Innymi słowy, chce on, aby wszyscy widzieli, że to nie ludzie są źródłem mocy i chwały, ale Bóg. Gdy ludzie widzą moc Boga działającą przez kruchych, słabych ludzi, zostają przekonani o Bożej potędze i majestacie. Widzimy tu różne odmiany cierpienia i trudności, jakie napotykają wierzący. Paweł używa tu kontrastów po to, aby pokazać, że mimo tych ciężkich prób, wierzący nie są pokonani. Są uciskani, ale nie załamani; są prześladowani, ale nie opuszczeni. Te kontrasty pokazują, że Boża moc i obecność daje wierzącym siłę do przetrwania i wytrwałości mimo przeciwności.

 

10 Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym ciele.

 

Paweł w tym wersecie używa bardzo silnego i obrazowego języka, aby opisać duchową prawdę dotyczącą życia wierzących. Mówi o "noszeniu w ciele konania Jezusa", co ma wieloaspektowe znaczenie. Autor mówi o cierpieniach, które wierzący doświadczają w swoim życiu jako uczestnictwo w cierpieniach Chrystusa. Wierzący są powołani do dzielenia losu swojego Zbawiciela, który przeszedł przez cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie. W tym kontekście "konanie Jezusa" odnosi się do wszelkich trudności, prześladowań, bólu i przeciwności, które napotykają wierzący. Poprzez te cierpienia, wierzący identyfikują się z Jezusem i Jego śmiercią. Porównanie z Chrystusem (w Jego cierpieniu i śmierci) oznacza, że wierzący podążają za Nim nawet w trudnych okolicznościach, naśladując Jego pokorę, wytrwałość i wierność Bogu. W ten sposób cierpienie stają się punktem głębszego zjednoczenia z Chrystusem. Paweł podkreśla, że celem tych cierpień nie jest tylko cierpienie samo w sobie, ale "aby życie Jezusa objawiło się w naszym ciele". Oznacza to, że przez cierpienia, które wierzący doświadczają, Boże życie i moc stają się widoczne. Tak jak Jezus przeszedł przez śmierć do zmartwychwstania, tak samo wierzący, przez swoje cierpienia, objawiają życie i moc Chrystusa. Cierpienie nie jest tylko okazją do identyfikacji z Chrystusem, ale także sposobem, w jaki Boża moc i życie Jezusa stają się widoczne w życiu wierzących. To przemienia ich i jest świadectwem dla innych.  Podsumowując ten wątek: cierpienia wierzących nie są przypadkowe ani bezcelowe i mają sens. Są one integralną częścią ich duchowego życia, pozwalającą na identyfikację z Chrystusem i manifestację Jego życia i mocy. W ten sposób cierpienia stają się punktem głębszego zjednoczenia z Jezusem i świadectwem dla świata o Bożej chwały i miłości.

 

11 Ciągle bowiem jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym śmiertelnym ciele. 

 

Paweł kontynuuje temat cierpienia. Mówi, że wierzący są "wydawani na śmierć" z powodu swojej wiary. To sformułowanie odzwierciedla rzeczywistość, w której Paweł i inni wierzący żyli – rzeczywistość nieustannych prześladowań i zagrożenia życia. Apostołowie i pierwsi chrześcijanie często stawiali czoła śmiertelnym niebezpieczeństwom z powodu swojej wiernej służby Jezusowi. "Z powodu Jezusa" oznacza, że te doświadczenia są bezpośrednim wynikiem ich jedności z Chrystusem i ich zaangażowania w Jego misję. Wierzący są gotowi znosić te trudności, ponieważ wiedzą, że są one częścią ich powołania do naśladowania Jezusa, który sam cierpiał i umarł dla zbawienia świata. Podobnie jak w poprzednim wersecie, Paweł podkreśla, że celem tych cierpień jest "aby życie Jezusa objawiło się w naszym śmiertelnym ciele". Cierpienia wierzących mają na celu manifestację życia Jezusa w ich fizycznych ciałach. To oznacza, że przez te doświadczenia, życie, moc i obecność Jezusa stają się widoczne dla innych. Wierzący, którzy przechodzą przez cierpienia i trudności, dają świadectwo Bożej mocy działającej w ich życiu. Nawet w obliczu śmierci, ich wytrwałość, wiara i nadzieja pokazują, że Bóg działa w ich życiu. To świadectwo może inspirować innych do wiary i ufności w Boga. Paweł podkreśla, że mimo cierpień i trudności, które napotykają wierzący, Boża moc działa w nich i przez nich. Cierpienia są częścią życia chrześcijańskiego, ale poprzez te doświadczenia Boża chwała i życie Jezusa są objawiane w świecie. W ten sposób, wierzący mogą znaleźć pociechę i siłę w świadomości, że Bóg działa w ich życiu, nawet w obliczu przeciwności.

 

W tym Pawłowym przesłaniu możemy dostrzec prawdę, która odnosi się do różnych fragmentów Biblii. Izajasz wzywa nas do powstania i „rozświetlenia”, ponieważ światłość Pana rozbłysła nad nami (Izajasza 60:1). Ewangelia Jana przypomina, że światłość świeci w ciemności, a ciemność jej nie ogarnęła (Jana 1:5). Jezus, będąc światłością świata, obiecuje nam, że kto idzie za Nim, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światło życia (Jana 8:12). Rzymian 8:11 mówi o Duchu, który mieszka w nas i ożywia nasze śmiertelne ciała, tak jak ożywił Jezusa z martwych. To przypomina, że choć nosimy w ciele śmierć Jezusa, życie Jezusa także ujawnia się w naszym ciele. Paweł w 2 Koryntian 12:9-10 mówi, że moc Boża doskonali się w słabości, więc możemy chlubić się naszymi słabościami, aby zamieszkała w nas moc Chrystusa. Filipian 3:10 wskazuje, że nasze pragnienie poznania Chrystusa prowadzi do doświadczenia mocy Jego zmartwychwstania i uczestnictwa w Jego cierpieniach. Wreszcie, 1 Piotra 4:13 zachęca nas, abyśmy radowali się, że uczestniczymy w cierpieniach Chrystusa, abyśmy podczas objawienia się Jego chwały mogli się radować i weselić. Wszystkie te fragmenty splatają się w jedno przesłanie: Bóg, który jest światłością, mieszka w nas i działa przez nas, nawet w naszych słabościach i cierpieniach. Nosimy w sobie śmierć i życie Jezusa, a moc Boża doskonali się w naszej słabości, prowadząc nas do uczestnictwa w Jego chwale i radości.

 

Co te słowa oznaczają dla Nas? 

 

Zamiast polegać wyłącznie na własnych siłach, zasobach i zdolnościach, wierzący powinni być świadomi swoich ograniczeń i polegać na Bożej mocy. To może oznaczać szukanie Bożej pomocy w modlitwie, studiowanie Pisma Świętego i nie zasłanianie swoich słabości wtedy, gdy może to budować.  Kiedy stajemy przed wyzwaniami, możemy ufać, że Bóg jest z nami i działa przez nas. Możemy podejmować trudne zadania z wiarą, że Boża moc nas wspiera, jak mówi Filipian 4:13: "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia." W obliczu cierpienia i trudności, wierzący mogą szukać wskazówek (rozeznawać), jak takie doświadczenia mogą przybliżyć ich do Chrystusa i objawić Jego życie innym. Zamiast pytać "dlaczego ja?", można pytać "jak mogę wzrastać i świadczyć o dobroci i mądrości Boga przez to doświadczenie?" Aktywnie dążmy do naśladowania Jezusa w Jego cierpieniach przez wytrwałość, pokorę i miłość nawet w trudnych sytuacjach. W codziennych rozmowach i relacjach, możemy dzielić się doświadczeniami. Otwierajmy się na ludzi. Nie tylko tych najbliższych, ale także, rozsądnie, na innych. To może inspirować innych i zachęcać do zaufania Bogu. Pamiętajmy, że nasze talenty i sukcesy są darem od Boga. W modlitwie dziękujmy za Jego łaski i prośmy o pomoc w codziennych sprawach. Starajmy się unikać pychy i samozadowolenia. Zamiast tego, szukajmy wsparcia i przewodnictwa Bożego.

 

Módlmy się; Panie Boże Wszechmogący, dziękujemy Ci za Twoją światłość, która rozprasza ciemności. Dziękujemy, że objawiasz nam chwałę Jezusa Chrystusa. Pomóż nam pamiętać, że mimo naszych słabości, Twoja moc działa w nas.  Prosimy, abyś dał nam siłę do pokonywania problemów i przeciwności, abyśmy mogli chlubić się Twoją mocą w nas. Niech Twoje światło prowadzi nas każdego dnia, a Twoja obecność napełnia nas radością i pokojem.  Ucz nas Panie, prosimy, radować się w cierpieniach dla Chrystusa. Spraw, prosimy, aby nasze życie świadczyło o Twojej miłości i łasce.

 

W imię Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela. Amen.

 

Comments


bottom of page