top of page

Serwis informacyjny

ZBAWCA CZY MARZYCIEL?

NIECODZIENNIK ODC. 86


Tam otoczyli Go przedstawiciele elit religijnych, którzy z naciskiem pytali: — Jak długo jeszcze będziesz trzymał nas w niepewności? Jeśli jesteś Mesjaszem, powiedz nam to otwarcie! Wtedy Jezus rzekł: — Już wam mówiłem, a wy ciągle mi nie wierzycie. Gdybyście chcieli uczciwie przyjrzeć się dziełom Ojca, których dokonuję, nie mielibyście żadnych wątpliwości. One bowiem składają świadectwo o mnie! Jednak podstawowym powodem tego, że mi nie ufacie, jest to, że nie należycie do grona moich owiec. Moje owce bowiem wsłuchują się w mój głos i lgną do mnie. One podążają za mną, ja zaś prowadzę je do odwiecznego i nieskończonego Życia. Nikt z tych, którzy idą za mną, nie zginie na wieki! Nikt nie zdoła oderwać ich ode mnie. Wszystko bowiem, co Ojciec mi powierzył, należy również do Ojca, a z Jego mocy nikt niczego nie może wyrwać. Zrozumcie w końcu, że ja i Ojciec jesteśmy Jednością! Gdy to usłyszeli, rzucili się szukać kamieni. Chcieli bowiem zatłuc Go nimi


JAN 10, 24-31 (NPD)

 

W świecie, gdzie łatwiej jest schować się w tłumie niż stanąć twarzą w twarz w obliczu prawdy, opowieść o konfrontacji Jezusa z elitami religijnymi nie traci na świeżości.  Stajemy przed wyborem – kim dla nas jest Jezus? Czy widzimy Go tylko jako historyczną postać, samozwańczego króla Izraela, czy też dostrzegamy w Nim Mesjasza, syna i posłańca Boga?

 

Ewangelista Jan umieszcza nas w centrum skomplikowanych i napiętych relacji między Jezusem a żydowskimi elitami religijnymi w pierwszym wieku naszej ery. To wydarzenie ma miejsce w Jerozolimie, najprawdopodobniej w okresie Święta Świateł, znanego również jako Święto Chanuki, co dodaje szczególnego kontekstu kulturowego i religijnego.


 

Comments


bottom of page