top of page

Serwis informacyjny

  • Zdjęcie autoraWitold Augustyn

Kościół nie jest dla świętych

Kościół nie jest muzeum dla świętych, ale szpitalem dla grzeszników

Tematem tego tygodnia jest powołanie do służby we wspólnocie. Psalm 124 to hymn dziękczynny za Bożą ochronę Izraela, podobnie jak księga Wyjścia, która relacjonuje wyzwolenie narodu przez Mojżesza. W Liście do Rzymian 12:1-8 Paweł wzywa chrześcijan do oddania siebie Bogu i aktywnego uczestnictwa w Kościele. Ewangelia Mateusza ustanawia autorytet Kościoła poprzez obraz dialogu Jezusa z Piotrem. Mimo różnic kontekstów wszystkie teksty podkreślają znaczenie Bożej ochrony, prowadzenia i darów.


Psalm 124:1-8Wyjścia 1:8 - 2:10Rzymian 12:1-8 Mateusza 16:13-20


Pewnego dnia wybitny, znany dyrygent odwiedził małą wiejską szkołę. Nauczycielka muzyki cała podekscytowana zdecydowała się zorganizować mini koncert, aby pokazać najlepiej jak to możliwe zdolności swoich uczniów. Każdy z nich dostał różne instrumenty: jedno dziecko miało skrzypce, drugie flet, a inne perkusję i tak dalej. Nauczycielka dała znak i dzieci zaczęły grać. Brzmiało to, delikatnie mówiąc, okropnie. Każde z dzieci było zafascynowane swoim własnym instrumentem i próbowało grać jak najgłośniej. Dyrygent uśmiechnął się, podszedł do dzieci. Powiedział: - Wszystko brzmi pięknie, gdy słychać jeden instrument, ale prawdziwa muzyka zaczyna się, gdy zaczniecie grać razem. - Każdy z was ma inny instrument, który wydaje inny dźwięk. Gdy łączycie swoje dary, stajecie się orkiestrą. Następnie dyrygent stanął przed dziećmi i wyjął batutę. Zaczęli grać razem, słuchając siebie nawzajem i dyrygenta. I wtedy stało się coś cudownego: z chaotycznego hałasu narodziła się harmonia.


Podobnie jest z Kościołem i darami, o którym mówi Paweł w Liście do Rzymian. Każdy z nas posiada unikalne dary i talenty, ale dopiero kiedy ofiarujemy je Bogu i używamy ich w harmonii z innymi, stajemy się „duchową orkiestrą”, która gra na chwałę Bożą. Posłuchajmy.


1, A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. 2 Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe. 3 Mocą bowiem łaski, jaka została mi dana, mówię każdemu z was: Niech nikt nie ma o sobie wyższego mniemania niż należy, lecz niech sądzi o sobie trzeźwo - według miary, jaką Bóg każdemu w wierze wyznaczył. 4 Jak bowiem w jednym ciele mamy wiele członków, a nie wszystkie członki spełniają tę samą czynność - 5 podobnie wszyscy razem tworzymy jedno ciało w Chrystusie, a każdy z osobna jesteśmy nawzajem dla siebie członkami. 6 Mamy zaś według udzielonej nam łaski różne dary: bądź dar proroctwa - [do stosowania] zgodnie z wiarą; 7 bądź to urząd diakona - dla wykonywania czynności diakońskich; bądź urząd nauczyciela - dla wypełniania czynności nauczycielskich; 8 bądź dar upominania - dla karcenia. Kto zajmuje się rozdawaniem, [niech to czyni] ze szczodrobliwością; kto jest przełożonym, [niech działa] z gorliwością; kto pełni uczynki miłosierdzia, [niech to czyni] ochoczo.

Rzymian 12:1-8


List do Rzymian, napisany przez św. Pawła około 57-58 r. n.e., jest kluczowym tekstem Nowego Testamentu, omawiającym głębokie zagadnienia teologiczne, takie jak grzech, łaska czy usprawiedliwienie. W rozdziale 12 Paweł przechodzi od teorii do praktyki, wyjaśniając, jak etyka chrześcijańska i duchowe dary funkcjonują w Kościele. Ten fragment podkreśla, że życie duchowe i nasza codzienność są nierozłączne. Stanowi wezwanie do praktycznego chrześcijaństwa. Jego wpływ na późniejszą teologię i praktykę jest ogromny i wciąż jest aktualny.


1, A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej.


Wezwanie do ofiarowania siebie jako „ofiary żywej” to fraza, która odwołuje się bezpośrednio do kultury i teologii ofiarnej Starego Testamentu. Ofiary były integralnym elementem kultu żydowskiego, służąc różnym celom, takim jak pokuta, dziękczynienie i uwielbienie. Paweł, będąc dobrze zaznajomionym ze Starym Testamentem i tradycjami żydowskimi, używa tego języka, aby przemówić do pamięci zbiorowej swoich czytelników. Termin „żywa” jest szczególnie znaczący. Odróżnia on ofiarę chrześcijańską od ofiar żydowskich, które często były ofiarami zwierzęcymi, kończącymi się śmiercią ofiary. „Ofiara żywa” oznacza, że chrześcijanin, ofiarując siebie, nie umiera fizycznie, ale raczej żyje w nowy, święty sposób. To jest życie zwrócone ku Bogu, życie w służbie, w miłości i w posłuszeństwie wobec Jego woli.

Co więcej, terminy „święta” i „przyjemna Bogu” podkreślają, że takie życie jest nie tylko akceptowane przez Boga, ale jest również Jego wolą i pragnieniem. Nie jest to ofiara wymuszona; to jest po prostu „miłe” dla Boga.


Paweł dodaje, że taka ofiara jest „rozumną służbą Bożą". To podkreśla, że chrześcijaństwo nie jest irracjonalnym aktem pobożności, ale raczej świadomym i rozważnym wyborem. „Rozumna” odnosi się tutaj do tego, że ofiarowanie siebie Bogu ma głębokie korzenie w zrozumieniu Bożych przymiotów i Jego planu zbawienia. To nie jest ślepa wiara, ale zobowiązanie oparte na zrozumieniu i przekonaniu.


Werset 12:1 z Listu do Rzymian jest bogatym i głęboko znaczącym tekstem, który serwuje jako wezwanie do głębokiego i świadomego zobowiązania wobec Boga. Nie jest to ofiara w starym, rytualnym sensie, ale raczej całkowite i świadome oddanie się Bogu w każdym aspekcie życia. Poprzez odwołanie się do tradycji ofiarnej Starego Testamentu i przez dodanie elementów nowości i głębi, Paweł tworzy obraz życia chrześcijańskiego jako nieustannej ofiary, która jest zarówno święta, jak i rozumna. Jak powtarza w 1 Koryntian 6:19-20; nasze ciała są świątynią Ducha Świętego i oddanie siebie Bogu jest tu zwyczajnie koniecznością.


2 Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.


W drugim wersie rozdziału 12 Paweł zachęca czytelników, aby nie przystosowywali się do „tego świata". W kontekście tego listu „świat” często odnosi się do systemu wartości i zachowani, które są w opozycji do Bożych zamysłów. Tym samym Paweł wyraźnie podkreśla, że chrześcijanie powinni być różni, nie tylko w tym, w co wierzą, ale również w tym, jak żyją. Jego wezwanie stawia przed próbą zlaicyzowanej wiary. „Lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu”. Oto serce wersetu i klucz do zrozumienia, czego Paweł poszukuje. „Odnawianie umysłu” nie jest jednorazowym aktem, ale procesem. Nie chodzi tutaj tylko o intelektualne zrozumienie zasad wiary, ale o głęboką, wewnętrzną transformację, która wpływa na każdy aspekt życia: myśli, postawy, decyzje i relacje. W języku oryginalnym, słowo „odnawianie” (gr. „anakainōsis”) sugeruje kompletną zmianę na lepsze. W tym kontekście odnawianie umysłu to rodzaj duchowej i moralnej reorientacji, w której centralne miejsce zajmuje Bóg i Jego wartości. Abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża - cel tego odnawiania umysłu jest bardzo praktyczny. Paweł mówi, że to jest sposób na poznanie „woli Bożej". Nie jest to abstrakcyjna idea; to jest coś, co ma bezpośredni wpływ na codzienne decyzje i życie. Odnawianie umysłu otwiera nas na Bożą perspektywę, pozwala nam lepiej rozumieć, co Bóg od nas chce. Podobnie czytamy w Efezjan 4:22-24, gdy Paweł zaleca „odnowienie w duchu waszego umysłu”.


Werset 12:2 jest potężnym wezwaniem do głębokiej, wewnętrznej transformacji. Paweł zachęca do życia, które jest odmienne od dominujących tendencji kulturowych i społecznych, i zamiast tego – powinno być zanurzone w Bożej woli i wartościach. Jest to proces ciągłego odnawiania, który prowadzi do głębokiej zmiany duchowej i moralnej. Ostatecznie, jest to droga do prawdziwego i pełnego życia w Chrystusie. John Wesley powiedział: „Duch Boży i Ducha świata nie można pogodzić; albo musi jedno, albo drugie panować w naszym sercu”. Wesley mówi tu o konieczności odnawiania umysłu, zgodnie z wersetem 12:2.


3 Mocą bowiem łaski, jaka została mi dana, mówię każdemu z was: Niech nikt nie ma o sobie wyższego mniemania niż należy, lecz niech sądzi o sobie trzeźwo - według miary, jaką Bóg każdemu w wierze wyznaczył. 4 Jak bowiem w jednym ciele mamy wiele członków, a nie wszystkie członki spełniają tę samą czynność - 5 podobnie wszyscy razem tworzymy jedno ciało w Chrystusie, a każdy z osobna jesteśmy nawzajem dla siebie członkami. 6 Mamy zaś według udzielonej nam łaski różne dary: bądź dar proroctwa - [do stosowania] zgodnie z wiarą; 7 bądź to urząd diakona - dla wykonywania czynności diakońskich; bądź urząd nauczyciela - dla wypełniania czynności nauczycielskich; 8 bądź dar upominania - dla karcenia. Kto zajmuje się rozdawaniem, [niech to czyni] ze szczodrobliwością; kto jest przełożonym, [niech działa] z gorliwością; kto pełni uczynki miłosierdzia, [niech to czyni] ochoczo.


Paweł zaczyna od umocnienia swojego autorytetu, podkreśla, że moc w łasce pochodzi od Boga, i zachęca czytelników do pokornej samooceny. Wskazując, że wszyscy mamy różne dary zgodnie z miarą wiary, które nam została dana, Paweł podkreśla, ukazuje ideał chrześcijańskiej pokory. Jest to ważne, bo oznacza to, że nikt nie powinien przeceniać swojego wkładu pracy w Kościele ani lekceważyć darów innych. Apostoł bardzo jasno mówi, że różne osoby mają różne dary. Lista darów (proroctwo, służenie, nauczanie, napominanie, dawanie) nie jest wyczerpująca, ale reprezentuje różne sposoby, w jakie Bóg wyposaża swoich ludzi. Nie ma tu miejsca na zazdrość czy rywalizację; różnorodność darów jest odzwierciedleniem różnorodności ciała Chrystusowego, którym jest Kościół. Nieważne, jak „duży” czy „mały” jest dany dar, wszystkie mają swoje miejsce i znaczenie w Kościele. Dary nie są indywidualnymi trofeami dla poklasku czy samoafirmacji. Są narzędziami do budowania Kościoła i służenia w nim, dla chwały Boga i dla dobra innych. Paweł korzysta z metafory ciała, aby zilustrować, jak różne dary współdziałają dla dobra wspólnoty. Jak różne części ciała są niezbędne dla jego funkcjonowania, tak też różne dary są niezbędne dla życia Kościoła. W tym sensie każdy chrześcijanin ma swoją rolę do spełnienia i nie może być zastąpiony w tej roli przez kogoś innego. Podobnie czytamy w Koryntian 12:4-31 - Ten fragment jest być może bardziej znaną wypowiedzią Pawła na temat darów duchowych i ich różnorodności w Ciele Chrystusa. Z kolei Piotr zachęca to używania darów duchowych tak, jak czynią to dobrzy zarządcy (1 Piotra 4:10-11). Karl Barth podkreślał, że „Bycie chrześcijaninem to nie kwestia naturalnej zdolności, ale daru Bożego”.


Za pomocą listy darów, Paweł podkreśla wartość służby i pokory. Dary są narzędziami do służby, a nie do dominacji czy kontroli. Nie są przeznaczone do osobistego wzbogacenia się, ale dla dobra wspólnoty. Każda osoba, która otrzymała dary od Boga, powinna je używać w sposób pokorny i służebny, zorientowany na potrzeby innych i budowanie Kościoła.


Jak z tym żyć?


Timothy Keller powiedział, że „Kościół nie jest muzeum dla świętych, ale szpitalem dla grzeszników”. Ta myśl dotyka idei wspólnoty i służby. Otrzymaliśmy dary po to, aby w pokorze służyć Bogu i ludziom. Odbierać i dawać wsparcie. To ma praktyczne zastosowanie w każdym aspekcie życia: w rodzinie, w pracy, w Kościele i w społeczności. Pokora i służba nie są cenione w pop-kulturze, która promuje indywidualizm i sukces osobisty, ale są one kluczowymi elementami życia zgodnego z nauczaniem Pawła i, co ważniejsze, z nauczaniem i przykładem Jezusa Chrystusa. Jezus przedstawia swoją wizję etyki Królestwa w Mateusza 5-7 a Paweł dodaje nam do tego swoje trzy grosze.


Na poziomie teologicznym, wywód Pawła oferuje bogatą refleksję na temat relacji między jednostką a Bogiem, jednostką a Kościołem oraz relacji między różnymi członkami Kościoła. Wezwanie do ofiarowania siebie jako „żywej ofiary” stawia osobiste oddanie Bogu w centrum chrześcijańskiego życia i etyki. Na poziomie praktycznym, ten tekst służy jako konkretny przewodnik dla życia w chrześcijańskiej wspólnocie. Paweł nie tylko mówi nam, że powinniśmy żyć w sposób, który jest „miły Bogu”, ale również dostarcza nam narzędzi do zrozumienia, jak to osiągnąć przez „odnawianie umysłu” i właściwe wykorzystanie naszych indywidualnych darów duchowych. Nie jest to jedynie abstrakcyjny imperatyw, ale wytyczne, jak korzystać z różnorodności darów duchowych dla budowania Kościoła i dla służby innym. Dietrich Bonhoeffer wskazuje nam, że „Tylko ten, kto wierzy, jest posłuszny; tylko kto jest posłuszny, wierzy”. Bonhoeffer podkreśla istotę praktycznego życia wiary, co jest jednym z głównych tematów Rzymian 12:1-8.


Chrześcijaństwo nie jest solową podróżą duchową, ale wspólną wędrówką, w której każdy ma do odegrania cenną, często niepowtarzalną rolę. Nauka Pawła jest wezwaniem do głębokiej duchowej przemiany, która zaczyna się od indywidualnego zobowiązania i zbiorowego wyzwania, prowadząc do Kościoła, który jest Ciałem Chrystusa. To ciało składa się z różnych, ale współgrających członków. Jak w orkiestrze. Amen.

 

Ks. Witold Augustyn

7 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page