top of page

Serwis informacyjny

Watykan, Żydzi I Naziści

Dwoistość roli Kościoła w okresie II wojny światowej i jego skomplikowane dziedzictwo

W Papieskim Instytucie Biblijnym ("Biblicum") w Rzymie odkryto dokument zawierający listę osób, głównie Żydów, które znalazły schronienie w kościelnych instytucjach podczas narodowosocjalistycznych prześladowań. To znalezisko jest dla historyków nie lada gratką, bo wprowadza nową, bogatszą perspektywę na działania kościelne w ratowaniu Żydów podczas wojny. W dokumencie znajduje się informacja, że 100 zakonów żeńskich i 55 męskich udzieliło schronienia przeszło 4300 osobom, z których około 3200 to z pewnością byli Żydzi. Odkrycie to stanowi znaczący dodatek do istniejącej dokumentacji i pokazuje szeroki zakres działań podejmowanych przez kościelne instytucje w Rzymie.


Biskup Alois Hudal: Człowiek, który nie bał się Boga


Z drugiej strony mamy postać Aloisa Hudala, austriackiego biskupa katolickiego, który działając w Rzymie, pomagał nazistowskim zbrodniarzom wojennym w ucieczce po zakończeniu wojny. Hudal był sympatykiem nazizmu i płatnym szpiegiem. Jego postawa była sprzeczna z oficjalnym stanowiskiem Kościoła katolickiego, który potępiał nazizm i jego zbrodnie. Nie reprezentował oficjalnej polityki Watykanu, ale jego działania były na tyle poważne, że wywołały kontrowersje i krytykę zarówno w środowisku katolickim, jak i międzynarodowym.


Ucieczki "przez Watykan"

Istnieje też kontrowersyjny aspekt działalności Watykanu, który polega na wydawaniu paszportów nazistowskim zbrodniarzom wojennym po II wojnie światowej. Za takimi aktami szło także wsparcie nazistów w logistyce ucieczek, przeważnie do krajów Ameryki Południowej. Choć trudno jest jednoznacznie potwierdzić, czy Watykan działał w sposób zorganizowany, to jednak istnieją dowody na wykorzystanie jego struktur w celu umożliwienia ucieczki nazistom.


Kościół jako zbiorowość ludzi z różnymi postawami


To, że w jednym organizmie, jakim jest Kościół, możemy znaleźć zarówno tych, którzy poświęcali się, aby ratować prześladowanych, jak i tych, którzy pomagali zbrodniarzom wojennym, prowadzi do wniosku, że Kościół składa się z ludzi, którzy zarówno pomagają, jak i szkodzą instytucji, którą reprezentują. Należy pamiętać, że Kościół, jak każda inna instytucja, jest tworem ludzkim i jako taki jest podatny na różnorodność etycznych postaw swoich członków.


Nie można oceniać całego Kościoła przez pryzmat jednej osoby czy jednego działania. Z jednej strony mamy heroiczne i godne podziwu działania ratujące życie tysięcy osób, z drugiej strony postawy, które wypaczają moralne fundamenty tej instytucji. Ostatecznie, różnorodność postaw w Kościele katolickim w czasie II wojny światowej odzwierciedla złożoność ludzkiej natury i pokazuje, że nawet w instytucjach o silnych wartościach etycznych, możliwe są odstępstwa od tych wartości. To przypomnienie, że w każdej organizacji, także w Kościele, czynnikiem decydującym są ludzie, z ich indywidualnymi wyborami, wartościami i błędami.

 

U źródła: Autor Witold Augustyn. Bibliografia: "Church of Spies: The Pope's Secret War Against Hitler" autorstwa Marka Rieblinga, "The Vatican's Holocaust" autorstwa Avro Manhattan, "The Vatican and the 'Ratlines': A Study in the Use of Hidden Postwar Networks for the Flight of Nazi War Criminals" autorstwa Michaela Phayera oraz "The Catholic Church, the Holocaust, and the Ratlines" autorstwa Andreasa Walthera, Katolicka Agencja Informacyjna, Wikipedia.

Comments


bottom of page