top of page

Serwis informacyjny

  • Zdjęcie autoraWiktor

Z KŁAMCĄ POD JEDNYM DACHEM

NIECODZIENNIK ODC. 160



Słyszeliście z pewnością, że Prawo Mojżeszowe nakazywało przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, a także: Dotrzymasz PANU swoich ślubów. Ja zaś mówię, że istotą tych zapisów była troska o postawę waszych serc. Zamiast więc przysięgać na Niebiosa, które są Tronem Boga, albo na Ziemię, która jest podnóżkiem stóp Jego; zamiast przysięgać na Jerozolimę, która do was nie należy, gdyż jest miastem wielkiego króla, albo na swoją głowę, na której nawet koloru jednego włosa nie jesteście w stanie zmienić na biały czy czarny, zawsze wypowiadajcie się w sposób jednoznaczny, aby „Tak!” znaczyło „Tak!”, a „Nie!” znaczyło „Nie!”. Wszelkie zaś dodatkowe formuły przysiąg, które zawierają w sobie coś więcej, pochodzą od Złego!

MATEUSZ 5, 33-37 (NPD)


Czy nie wydaje się wam dziwne, że Jezus zrywa z tak powszechnym zwyczajem, jakim jest przysięga? Może ktoś pomyśli: "Ale jak to? Przecież przysięga to poważna sprawa! To sposób, by potwierdzić naszą prawdomówność!" A jednak Jezus mówi nam: „Nie przysięgajcie.” Dlaczego? Bo prawda powinna być naszym standardem, a nie wyjątkiem. Czy zauważyliście, jak często ludzie przysięgają, aby podkreślić prawdziwość swoich słów? „Przysięgam na Boga!”, „Na świętość mojej matki!” Słyszymy to na każdym kroku. Ale co to oznacza? Czy to znaczy, że nasze zwykłe „tak” i „nie” nie mają żadnej wartości? Jezus stawia sprawę jasno, „Niech wasza mowa będzie, Tak, tak; nie, nie." To takie proste, a jednocześnie tak trudne do osiągnięcia. Chrystus wzywa nas do pielęgnowania szczerości w słowach i czynach. Nie potrzebujemy wzniosłych przysiąg, aby być wiarygodnymi. Wystarczy, że będziemy mówić prawdę a w ślad za tym czynić dobro (...)


 

Comments


bottom of page