top of page

Serwis informacyjny

  • Zdjęcie autoraAna

NAZARET JEST W NAS

Dzisiejszy fragment z Ewangelii według Jana, rzuca światło na początki posłannictwa Jezusa i na klimat Jego pierwszego spotkania z przyszłymi uczniami. Historia ta jest dla nas przypomnieniem, że Chrystus szuka i wzywa każdego z nas, często w najmniej oczekiwanych momentach i sytuacjach naszego życia



Dzisiaj, w naszej duchowej podróży, zatrzymujemy się przy pytaniu Natanaela z Ewangelii świętego Jana: "Czy może być co dobrego z Nazaretu?". To pytanie, choć na pierwszy rzut oka trywialne, skrywa głębokie znaczenie, które warto dziś dokładnie przeanalizować. My, znając koniec tej opowieści, możemy łatwo na nie odpowiedzieć. Przecież doświadczyliśmy już dobroci Pana. Jednak dla Natanaela, tak jak dla wielu innych, odpowiedź nie była oczywista.

 

Przybliżmy się do innych tekstów, które nam dzisiaj towarzyszą. Psalm 139 to głęboka refleksja nad wszechwiedzą Boga i Jego obecnością w życiu człowieka. Podkreśla wszechobecność Boga, który zna nasze myśli, działania i nawet nasze skrywane intencje. Wersety 13-18 koncentrują się na cudzie stworzenia człowieka i indywidualnym zaangażowaniu Boga w nasze życie, podkreślając, że każda osoba jest przez Niego znana i kochana. W historii z Księgi Samuela młody Samuel słyszy głos Boga, ale początkowo nie rozumie, że to On do niego przemawia. Po zrozumieniu, dzięki pomocy kapłana Eli, odpowiada na wezwanie Boga. To opowiadanie podkreśla, że Bóg wybiera i wzywa człowieka do służby w sposób osobisty, często w nieoczekiwany sposób. W pierwszym Liście do Koryntian  Paweł mówi o znaczeniu ciała jako świątyni Ducha Świętego i moralnej odpowiedzialności chrześcijan. Podkreśla, że wolność w Chrystusie nie jest pretekstem do niemoralnego postępowania, a nasze ciała są ważne dla naszej duchowej tożsamości i powinny być traktowane z szacunkiem. W Ewangelii, Jan opisuje powołanie Filipa i Natanaela.  W tej historii widzimy osobiste podejście Jezusa do każdego ze swoich uczniów, a także wskazanie na Jego boską naturę i zdolność do głębokiego zrozumienia ludzkiego serca.

 

Wszystkie te fragmenty łączy motyw osobistego zaangażowania i wszechwiedzy Boga w życie ludzi. Psalm 139 pokazuje, że Bóg zna każdego z nas od chwili poczęcia, 1 Samuela 3 ilustruje, jak Bóg wzywa i wybiera ludzi do służby, 1 Koryntian 6 podkreśla naszą odpowiedzialność wobec ciała jako świątyni Ducha Świętego, a Jan 1 pokazuje, jak Jezus osobiście wchodzi w relacje ze swoimi uczniami. Wszystkie te fragmenty razem, przekazują obraz Boga jako wszechwiedzącego, głęboko zaangażowanego w życie i duchowe doświadczenia każdego człowieka, wzywającego nas do świętego życia i budowania z Nim intymnej, osobistej relacji.

 

 

Pomódlmy się słowami Psalmu 139:

 

Panie, przenikasz i znasz mnie, Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję. Z daleka przenikasz moje zamysły, widzisz moje działanie i mój spoczynek i wszystkie moje drogi są Ci znane. Choć jeszcze nie ma słowa na języku: Ty, Panie, już znasz je w całości. Ty ogarniasz mnie zewsząd i kładziesz na mnie swą rękę. Zbyt dziwna jest dla mnie Twa wiedza, zbyt wzniosła: nie mogę jej pojąć. Gdzież się oddalę przed Twoim duchem? Gdzie ucieknę od Twego oblicza? Gdy wstąpię do nieba, tam jesteś; jesteś przy mnie, gdy się w Szeolu położę. Gdybym przybrał skrzydła jutrzenki, zamieszkał na krańcu morza: tam również Twa ręka będzie mnie wiodła i podtrzyma mię Twoja prawica. Jeśli powiem: Niech mię przynajmniej ciemności okryją i noc mnie otoczy jak światło: sama ciemność nie będzie ciemna dla Ciebie, a noc jak dzień zajaśnieje: mrok jest dla Ciebie jak światło. Amen. 

 

Dzisiaj będziemy przyglądać się tym zakątkom naszych umysłów i serc, które wciąż mogą wątpić. Będziemy badać, gdzie kryją się nasze uprzedzenia. Czy można Bogu zaufać? Czy Bóg może pojawić się i działać w miejscach i sytuacjach, które uważamy za mało obiecujące lub nawet beznadziejne?

 

Wybrany na dzisiaj tekst Pisma Świętego zaprasza nas, byśmy przyszli i zobaczyli. Otwórzmy więc nasze serca na to, co Bóg chce nam dzisiaj objawić. Może okazać się, że to, co uważaliśmy za mało znaczące, w Jego rękach staje się źródłem niezwykłego błogosławieństwa. Zapraszam was do wspólnego rozważania, jak w naszym życiu Bóg objawia swoją obecność i działanie, często w najmniej oczekiwanych miejscach i sytuacjach, tak jak uczynił to w życiu Natanaela.

 

43 Nazajutrz [Jezus] postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: «Pójdź za Mną!». 44 Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra. 45 Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy - Jezusa, syna Józefa z Nazaretu». 46 Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz!» 47 Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». 48 Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym». 49 Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!» 50 Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to». 51 Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego».

Jan 1, 43-51(BT)

 

Przyjrzyjmy się poszczególnym wersetom:  

 

43 Nazajutrz [Jezus] postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: «Pójdź za Mną!». 

Jan 1:43 

 

Ten werset wyraża dynamiczną naturę misji Jezusa. Słowa „Jezus postanowił” podkreślają aktywność i koncentrację Jezusa na działaniu. Decyzja o udaniu się do Galilei, mniej prestiżowego regionu Izraela, podkreśla Jego zamiar dotarcia do różnych grup społecznych, nie tylko tych uznawanych za ważne czy wpływowe. Powołanie Filipa, które następuje poprzez proste „Pójdź za Mną”, jest zarówno bezpośrednie, jak i pełne głębi. W tych słowach kryje się zaproszenie do całkowitej zmiany życia i oddania się nowemu powołaniu. Jezus nie przedstawia szczegółowego planu ani obietnic – wymaga wiary i zaufania. Ta bezpośredniość w powoływaniu świadczy o osobistym podejściu Jezusa do każdego ucznia, a także o jego władzy i autorytecie.

 

44 Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra. 

Jan 1:44 

 

Wskazanie miejsca pochodzenia Filipa, Betsaidy, dodaje kontekstu do narracji. Betsaida była niewielką wioską rybacką, co sugeruje skromne pochodzenie Filipa. Wzmianka o Andrzeju i Piotrze, pochodzących z tego samego miasta, wskazuje na społeczne i kulturowe tło powołanych uczniów. Jest to ważne, gdyż pokazuje, że Jezus nie szukał wyłącznie ludzi, intelektualistów, o wyjątkowych umiejętnościach czy pozycji społecznej. Wybierając uczniów z takiego środowiska, Jezus demonstruje, że Jego królestwo jest otwarte dla wszystkich, niezależnie od ich statusu czy pochodzenia. To podkreślenie przynależności Filipa do wspólnoty rybackiej Betsaidy może także wskazywać na to, że Jezus szuka ludzi gotowych do ciężkiej pracy i poświęcenia, co jest cechą charakterystyczną rybaków.

 

45 Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy - Jezusa, syna Józefa z Nazaretu».

Jan 1:45 

 

Tutaj Filip podkreśla spełnienie proroctw biblijnych w osobie Jezusa. Wzmianka o Mojżeszu i Prorokach wskazuje na głębokie zakorzenienie Jezusa w tradycji żydowskiej i Pismach. To nie jest tylko nowa nauka, lecz kontynuacja i spełnienie tego, co zostało przepowiedziane. Filip identyfikuje Jezusa jako „syna Józefa”, co pokazuje jego ludzkie pochodzenie, jednocześnie łącząc go z mesjańskimi oczekiwaniami Izraela. Jednak wzmianka o Nazarecie – miejscu mało znanym i nie kojarzonym z wielkimi postaciami czy wydarzeniami – wprowadza element zaskoczenia i paradoksu. To wskazuje na to, że Boży plan często przebiega inaczej niż ludzkie oczekiwania.

 

46 Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz!» 

Jan 1:46 

 

Sceptycyzm Natanaela odzwierciedla powszechne postrzeganie Nazaretu jako miejsca nieistotnego i marginalnego. Jego reakcja może być interpretowana jako wyraz naturalnej nieufności wobec czegoś, co wydaje się niezgodne z oczekiwaniami czy normami. Filip, zamiast wdawać się w dyskusję teologiczną czy próbować przekonać Natanaela argumentami, po prostu zaprasza go do osobistego doświadczenia. Ta odpowiedź Filipa jest kluczowa – wskazuje na to, że spotkanie z Jezusem jest osobistym doświadczeniem, które przekracza granice logicznych argumentów. To także podkreśla, że wiara nie zawsze jest wynikiem racjonalnego przekonania, ale często rodzi się z osobistego doświadczenia i spotkania. Widzimy tu dynamikę świadectwa i sceptycyzmu. Filip dzieli się swoją wiarą, opierając się na tradycji i proroctwach, podczas gdy Natanael reaguje nieufnością, co jest naturalnym ludzkim odruchem wobec czegoś nowego i nieznanego. Ten dialog podkreśla znaczenie osobistego doświadczenia w drodze do wiary, a także pokazuje, jak Jezus jest odbierany w różnych kontekstach społecznych i kulturowych.

 

47 Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». 

Jan 1:47

 

Jezus, identyfikując Natanaela jako „prawdziwego Izraelitę bez podstępu”, odnosi się do autentyczności i szczerości Natanaela. To stwierdzenie ma głębokie znaczenie w kontekście żydowskim, gdyż prawdziwy Izraelita byłby kimś, kto naśladuje cnoty przodków wiary, takich jak Abraham czy Jakub, żyjąc zgodnie z Bożymi przykazaniami i będąc lojalnym wobec Boga. Wypowiedź Jezusa wskazuje na zdolność do widzenia nie tylko zewnętrznych działań, ale i wewnętrznych intencji oraz prawdziwej natury człowieka. Jezus podkreśla, że Natanael jest osobą prawdziwą, bez fałszu i podstępu, co jest rzadką i cenną cechą.

 

48 Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym». 

Jan 1:48 

 

Reakcja Natanaela na słowa Jezusa jest naturalna; jest zaskoczony, że ktoś, kogo nigdy nie spotkał, może go tak dobrze znać. Jezus odpowiada, dowodząc, że wie wszystko o Natanaelu, co wskazuje na Jego boską naturę i zdolność do widzenia tego, co ukryte dla ludzkich oczu. Wzmianka o figowym drzewie może mieć znaczenie symboliczne – drzewo figowe było często miejscem modlitwy i kontemplacji w tradycji żydowskiej. Jezus więc nie tylko mówi, że widział Natanaela fizycznie, ale także, że zna jego duchowe poszukiwania i wewnętrzne zmagania. To spotkanie podkreśla, że Jezus nie jest zwykłym nauczycielem, lecz posiada głęboką duchową wiedzę i zrozumienie, przekraczające ludzkie doświadczenie. Jezus komunikuje swoje głębokie rozumienie ludzkiej natury i duchowości. Ta interakcja podkreśla również, że Jezus przychodzi do ludzi tam, gdzie są, indywidualnie do każdego, i rozumie ich, co jest kluczowym elementem Jego misji i nauczania.

 

49 Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!» 

Jan 1:49 

 

Natanael, w odpowiedzi na spotkanie z Jezusem, wyraża swoją wiarę w Jego boskość i mesjańską rolę. Użycie tytułu „Rabbi” wskazuje na szacunek i uznania Jezusa jako nauczyciela, ale tytuły „Syn Boży” i „Król Izraela” mają znacznie głębsze konotacje. Jako „Syn Boży”, Jezus jest utożsamiany z boską naturą, co oznacza, że jego nauczanie i działanie mają autorytet nie z tego świata. Tytuł „Król Izraela” jest bezpośrednim odniesieniem do mesjańskich proroctw i oczekiwań żydowskich dotyczących Mesjasza, który miał przywrócić królestwo i zjednoczyć lud. Wyznanie to pokazuje głęboką zmianę w Natanaelu - od sceptycyzmu do pełnego przyjęcia Jezusa jako Mesjasza.

 

50 Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to». 51 Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego».

Jan 1:50-51 

 

W odpowiedzi Jezusa na wyznanie wiary Natanaela kryje się zapowiedź przyszłych cudów i głębszego, szerszego objawienia. Jezus potwierdza, że Natanael uwierzył na podstawie małego znaku (widzenia go pod figowym drzewem), ale zapowiada, że będą świadkami jeszcze większych dowodów Jego mocy i misji. Wspomnienie „nieba otwartego i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących” nawiązuje do snu Jakuba (Genesis 28:12), w którym widzi on drabinę łączącą niebo z ziemią. To odniesienie symbolicznie ustanawia Jezusa jako pośrednika między Bogiem a ludźmi, wypełniającego proroctwa i łączącego niebo z ziemią. W tym stwierdzeniu Jezus nie tylko potwierdza swoją tożsamość jako Mesjasza, ale również zapowiada, że jego misja przyniesie głębsze i bardziej przełomowe objawienie Bożej obecności i działania w świecie. Te wersety w Ewangelii Jana ukazują kluczowe momenty w rozwoju wiary uczniów. Natanael przechodzi od sceptycyzmu do wiary, a Jezus obiecuje mu i innym, że będą świadkami jeszcze większych znaków Jego mocy i boskości. To podkreśla, że spotkanie z Jezusem jest transformującym doświadczeniem, które prowadzi do głębszego zrozumienia Jego misji i tożsamości.

 

Podsumujmy

 

Dzisiejszy fragment z Ewangelii według Jana, rzuca światło na początki posłannictwa Jezusa i na klimat Jego pierwszego spotkania z przyszłymi uczniami. Historia ta jest dla nas przypomnieniem, że Chrystus szuka i wzywa każdego z nas, często w najmniej oczekiwanych momentach i sytuacjach naszego życia.

 

Zastanówmy się nad tym spotkaniem. Filip, natychmiast po swoim powołaniu, idzie i opowiada Natanaelowi o Jezusie. Zauważmy, jak łatwo przechodzi od bycia powołanym do bycia ewangelizatorem. Nie zatrzymuje tej dobrej nowiny dla siebie, lecz dzieli się nią z innymi. Jest to pierwsza lekcja dla nas – autentyczne spotkanie z Chrystusem powinno nas przemienić i skłonić do dzielenia się Ewangelią. Natanael, pełen wątpliwości, pyta: „Czy z Nazaretu może być coś dobrego?”. Filip nie wdaje się w polemikę. Nie próbuje przekonywać. Mówi tylko: „Chodź i zobacz” (J 1:46). Ileż to razy my, ludzie wiary, staramy się przekonywać innych do Chrystusa przez argumenty, zapominając, że najmocniejszym świadectwem jest osobiste świadectwo życia i prostota zaproszenia do doświadczenia Jego obecności. Kiedy Natanael zbliża się do Jezusa, Pan od razu daje świadectwo: „Oto prawdziwie Izraelita, w którym nie ma podstępu” (J 1:47). Natanael jest zaskoczony, że Jezus go zna. „Skąd mnie znasz?” – pyta. Jezus odpowiada, że widział go pod figowcem, zanim Filip go wezwał. To doświadczenie bezpośredniego poznania przez Jezusa przemienia Natanaela, który wyznaje: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!” (J 1:49). To wyznanie Natanaela przypomina nam, jak ważna jest osobista relacja z Bogiem. Nie chodzi o wiedzę o Bogu, ale o poznanie Go.

 

Marcin Luter podkreślał znaczenie osobistego doświadczenia Boga w naszym życiu wiary. Mówił: „Wiara to osobiste zaufanie do Boga, a nie tylko zgoda na fakty”. To osobiste zaufanie zmienia nasze serca i nasze życie. Jezus kończy swoją rozmowę z Natanaelem zapowiedzią większych rzeczy, mówiąc: „Będziecie widzieć niebo otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego” (J 1:51). Otwarte niebo to obietnica bezpośredniego dostępu do Boga, który został nam dany przez Jezusa. To zaproszenie do życia w świadomości nieustannej obecności Bożej, do życia, w którym niebo i ziemia się przenikają. C.H. Spurgeon, inny teolog mówił, że „wiara to oko, przez które dusza patrzy na Chrystusa”. Ten fragment przypomina nam, że nasze życie z Bogiem wymaga wiary, która pozwala nam widzieć to, co niewidoczne dla oczu, ale oczywiste dla serca.


Fragment Jana 1:43-51 można odnieść do wielu innych momentów w Biblii, które mówią o powołaniu, spotkaniu z Bogiem i konsekwencjach tych doświadczeń dla życia wiernych. Oto kilka przykładów:

 

Podobnie jak Jezus powołał Filipa, Bóg powołał Mojżesza z płonącego krzewu, aby wyzwolił Izraelitów z niewoli egipskiej (Księga Wyjścia 3:1-10). W obu przypadkach widzimy osobiste i bezpośrednie wezwanie przez Boga do służby. Młody Samuel słyszy głos Boga, który go wzywa nocą (1 Księga Samuela 3:1-21). W Jana 1, Natanael doświadcza osobistego wezwania od Jezusa, co przypomina o wrażliwości na głos Boży i gotowości do odpowiedzi. Jezus wzywa Piotra, Jakuba i Jana, aby zostali "łowcami ludzi" (Ewangelia wg św. Łukasza 5:1-11). Filip i Natanael także są powołani do zostania uczniami, co pokazuje wzór, w którym Paweł, pierwotnie prześladowca chrześcijan, doświadcza dramatycznego spotkania z Jezusem na drodze do Damaszku (Dzieje Apostolskie 9:1-19). To przemienia jego życie i misję. Podobnie, spotkanie Natanaela z Jezusem prowadzi do głębokiego uznania Jego tożsamości. Jakub śni o drabinie stojącej na ziemi, a jej wierzchołek sięga nieba, z aniołami wstępującymi i zstępującymi (Księga Rodzaju 28:10-22). Jezus wspomina o tym wydarzeniu, mówiąc Natanaelowi, że zobaczy "aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego". Obie historie łączą niebo i ziemię, pokazując Bożą obecność i działanie w świecie. Ezechiel ma wizję nieba i Bożej chwały, podobnie jak Jezus obiecał Natanaelowi, że zobaczy niebo otwarte (Księga Ezechiela 1). W obu relacjach mamy do czynienia z objawieniem boskiej obecności i chwały. Królowa z Saby przybywa zobaczyć mądrość Salomona po tym, jak słyszy o jego sławie (1 Księga Królewska 10:1-13). Podobnie, Filip mówi Natanaelowi, aby przyszedł i zobaczył Jezusa, sugerując, że prawdziwe zrozumienie i mądrość przychodzą przez osobiste doświadczenie. Przesłanie tych biblijnych historii jest wspólne: Bóg wzywa ludzi na różne sposoby i w różnych okolicznościach, a ich odpowiedź ma fundamentalne znaczenie dla ich własnej drogi wiary i służby, którą są powołani wykonać w świecie.

 

Co to dla nas oznacza?

 

Rozwijajmy relację z Bogiem. Natanael wyznał wiarę po osobistym spotkaniu z Jezusem. W dzisiejszych czasach mamy wiele narzędzi, które pomagają rozwijać naszą duchowość – medytacje, aplikacje biblijne, książki, podcasty, transmisje nabożeństw. Wykorzystajmy je, aby pogłębiać naszą relację z Bogiem. Żyjmy w prawdzie. Wartość Natanaela była w jego autentyczności i integralności. W naszym życiu zawodowym, osobistym i publicznym dążmy do bycia ludźmi prawdomównymi i autentycznymi. Oczekujmy większych rzeczy od Boga. Jezus obiecał Natanaelowi, że zobaczy "niebo otwarte". Mamy prawo oczekiwać od Boga wielkich rzeczy w naszym życiu, ale także mamy obowiązek być otwartymi na Jego plany, które często przekraczają nasze zrozumienie. Bądźmy aktywnym uczestnikiem wspólnoty wierzących. Filip i Natanael stali się częścią pierwszej wspólnoty uczniów Jezusa. W dzisiejszych czasach równie ważne jest, abyśmy nie izolowali się ze swoją wiarą, ale dzielili się nią w kontekście wspólnoty – czy to kościoła, grupy modlitewnej czy służby społecznej.

Reagujmy na potrzeby innych: Uczniowie Jezusa byli zaangażowani w służenie innym. W naszym codziennym życiu powinniśmy być wyczuleni na potrzeby ludzi wokół nas i reagować na nie z miłością i współczuciem.

 

Odpowiadając na takie wezwania, stajemy się nie tylko słuchaczami Słowa, ale też jego wykonawcami, co jest ostatecznym celem chrześcijańskiego życia. Niech to będzie dla nas przypomnieniem, że każdy z nas jest powołany, by świadczyć o Chrystusie w swoim życiu, a naszym największym świadectwem jest życie przemienione przez spotkanie z Nim. Niech nasze serca zawsze są otwarte na to, co Bóg chce nam pokazać, a nasze życie niech będzie odbiciem Jego miłości dla tego świata. Niech nam wszystkim Bóg Błogosławi. Amen.


 

Comments


bottom of page